Archiwa
Najnowsze wpisy

ja pierdole

Lipiec a ostatnia notka z kwietnia. Ja pierdole.

Doszłam dzisiaj do wniosku jednego, że jedno co jest najlepsze w pracy u kogoś to to, że przysługuje Ci 26 dni urlopu. Podczas których praca nie istnieje. Teoretycznie czasami wiem.

Ale na pewno nie ma tak jak w pracy u siebie.

Wychodzisz na plaże, dnia pierwszego (z 5 dni wyrwanych cudem w lipcu, z czego 2 to weekend), dobra, zostawiam telefon.

Wracam po 3h. 23 połączenia nie odebrane.

Armagedon. Koniec świata. Przebita dentka, proszę mi wysłać wczoraj. Jak to nie da Pani rady wczoraj ? To co to za nie poważna firma.

Armagedon 2 + meteoryt o wielkości Kolorado.

Fedex jebnął 4 paczkami jednocześnie tak z 6 piętra. Najpierw je zmoczył. Deszczem chyba.

I dzie są te paczki. Pani z Infolini nie wie, opiekun na urlopie (no właśnie o tym mówie, firma opiekuna dała dupy ale opiekun jest na urlopie i ma to wszystko w tej dupie, którą dała. Nie odbiera telefonu bo przecież jest na urlopie. Ja też jestem i to nie moja wina, ale moja firma, jasne sam taką decyzję podjęłam, że mam firmę, nie mam urlopu).

Chuj a nie urlop.

Wróciłam tak wkurwiona, ale tak wkurwiona, że ode chciało mi się urlopów na 3 lata.

Mam serdecznie dosyć. Fedexów, sreksów i kurwa końców świata.

Nie odpoczęłam nic. Nic.

I nie mam do nikogo pretensji.

I jestem uzależniona od pracy.

Jestem znacznie spokojniejsza jak pracuję niż jak nie.

Muszę znaleźć jakiś pomysł. I chyba już wiem jaki.

Daleka wyspa z różnicą czasu 12h.

Na noc wyłączony telefon.

 

2 Odpowiedzi na ja pierdole

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>