Archiwa

Najnowsze wpisy

Miesięczne Archiwa: Marzec 2017

czas

Przeczytałam ostatnio w jakims tam biznes-cośtam, 20 prawd objawionych które dobrze sobie uswiadomic przed rozpoczęciem pracy zawodowej.

I tam stoi napisane, ze to jest UWAGA normalne – że czasami pracuje się po 12h a czasami człowiek się ni chuja nie może zmusić.

Jezu ale ktoś to zdefiniowal i tak jest po prostu ???

Matko. zebym to ja wiedziała wcześniej to może bym się tak nie zamartwiala ze czasami pacze tempo w excela i nie rozumim co on do mnie mówi.

I nie mam siły wykręcić numeru ( WYKRĘCIĆ ??? chyba WYSTUKAć, (NASTUKAĆ CI ? czy może CIĘ STUKNĄĆ ??)). A potem się budze w środę i poppierdalam i o 9.37 już  mam wszystko załatwione.

W ogóle to człowiekowi się wydaje ze cos odkrywa a to się potem okazuje ze jakby sorry ale ta prawda była w wikipedi 14 lat temu.

Np. to że jak się trenuje to i tak się człowiek męczy. Ja myslalam ze jak będę napierdalac te treningi to za 3 mc już nic mnie nie ruszy.

A tu proszę czwartek a ja nie mogę ruszyć ręką po tych pompkach w pn.

no albo boże myślę, co za strona zajebista na Fejsie no jatej !!!

A tam proszę – 67 znajomych moich już to polubiło. Oni to chowają przede mną ???

 

o, albo to, że jak w oodali zatrąbi pociąg.

I mi się wtedy ściska żołądek i mi jest smutno.

PROSZ zdefiniowane :

Ameneurosis – gdy w nocy usłyszmy trąbiący gdzieś w oddali pociąg. Ten dźwięk, który zarazem brzmi tak smutno i samotnie, a jednocześnie jest niesamowity, pociągający, wzywa nas do podróży, do ruszenia się stąd.

 

Ja pierdole !

to jest normalnie jakas zmowa, wszystko ukrywacie przedemna a ja potem przez przypadek się dowiaduje !!!

 

 

Sonder – kiedy uświadamiamy sobie, że każdy człowiek ma życie równie złożone jak my. Że każdy ma swój własny, osobny świat przyjaciół, ambicji, obaw, przyzwyczajeń i dziwactw. Że to jest ta wielka epopeja, która toczy się wokół nas codziennie i niezauważenie, jak mrowisko, które rozciąga się w głąb ziemi i łączy się tajemnymi, nieznanymi przejściami z tysiącami innych żyć, w których nigdy nie będzie nawet śladu po tym, że myśmy istnieli. Że dla tych wszystkich ludzi jesteśmy niczym więcej jak statystami na drugim planie w kawiarni, porannym korkiem na drodze, rozświetlonym oknem o zmierzchu.


http://myslnikstankiewicza.pl/slownik-nieoczywistych-smutkow/