Archiwa
Najnowsze wpisy

Brotje Enerdży

Są !!! Są jeszcze Zenki na tym świecie cos chcą ratować niewiasty.

Są !!!!

Siedzę bowiem w bjurze. i pracuje. Noc, ciemno, minus 7.  W Irkutsku -30, Sydnej +20.

NIEWAZNE. zupełnie . (Oslo O – „zero”)

u nas minus siedem.

poszłam z bjura na chwilę otulić dziadki kołdrą.

i coś mi wieje po łydkach, złuszczonych co prawda, więc bez skóry mniejsze czucie. ale coś mi zawiało.

Dygresja : piec mam gazowy. Mam taką wizję, że jak tylko go dotknę, on wybuchnie i w zasadzie tyle.

więc ide. do pieca.

i co ja widzę. Widzę, że płomienia nie ma, tempertura na piecu 19,7 stopnia.

1,2 bara.

niedobrze myślę.

niedobrze.

((ale na drugim planie (myślowym) akcja przebiegła szybko.

koce, dużo kocy, kominek, drewno, dużo drewna, farelka, owcza wełna, koń !!! muszę szybko załatwić konia ! w zasadzie to trzy. niestety świerzo zabite. Leonardo na filmie spał wew wnętrzu konia. Stadniny. www.stadniny.pl. jak tego konia przywieźć ? saniami ? Ma ktoś telefon do Leonadra ? oj zaraz, mój dziadek świętej pamięci był Leoś , www.medium.pl ???? ))

No nic, może ten piec zresetować  ? jest jakaś apka na Brotje ? a serwis chociaż 24 ?

Mój serwisant co robił przegląd w lipcu – na zimę oczywiście w chuj empatii. W chuj. Swoją drogą polecam – przy czyszc zeniu pieca GAZOWEGO wydawał dźwięki „o kurwa” „aj!!!” „no działaj!” „kurwa! iskra!”.

Dzwonię więc dalej, gdziekolwiek, pogotowie gazowe, stadnina koni, ministerstwo gazu ziemnego, producent orzeszków ziemnych.

Junkers, dobra, niech będzie junkers.

I tu nastąpił cód.

Zenek co nie zna się na moim piecu przeprowadził mnie za rękę przez analizę pieca, płomienia, zasobnika i wreszcie termostatu.

Upuszczaliśmy jak temu koniowi krwi – ciepłej wody memu domowi.

Macaliśmy rury, zaglądaliśmy w odmęt odwiertu gazowego.

I Zenek zawyrokował. Pani pójdzie i wyjmie z pilota do tv baterie i wymieni w termostacie.

(nie wspominałam, że nie mam TV wogole i tym bardziej pilota, ale kurwa w odmętach szuffffflady była jedna bateria).

Wymieniłam.

Piec zrobił ffffffsssssfffff i SRU (wybuchł, z mapy polski zniknął Poznań).

I popłynęło ciepło.

Zenek odetchnął. Ja pobogosławiłam Zenka.

Aleluja.

Nastała Ciepłość.

Odwołałam konie. Czy konie mnie słyszą ???

 

Komuś wina?

13 Odpowiedzi na Brotje Enerdży

  • ~Pasiasta Pigmejka mówi:

    Notka – miszczostwo świata, jakbym tam była!!!!!!!!!!!!
    Wszystkim takim Zenkom – buk zapłać!!!!!

  • ~Basia mówi:

    Ja do mojego pieca mam tak duzy szacunek, ze nie podchodze do niego-jeszcze by sie obrazil za taka poufalosc :)
    Jakbym mojego Najglowniejszego nie miala, tobym tez kocow (derek) szukala, i nalewke pila, zeby przezyc!
    Pozdrawiam wszystkie chodzace piece, niechodzacym na pohybe!

  • ~dora mówi:

    Dzielna byłaś jak nie wiem co! Zenka mieć na wybieraniu, bo może to taki co nie tylko piece naprawia,ale insze przybytki ogarnie,a może i sprzed domu odśnieży jak was zasypie.

    Wina dla Ciebie, ja meliskę serwuję!

  • ~Agnieszka mówi:

    Kocham, uwielbiam, popłakałam się ze śmiechu nad pilotem do telewizora.
    Każdy piec gazowy mnie przeraża, po tym gdy dziecięciem będąc widziałam nagłą depilację brwi i rzęs mojego tatula, co w piecu chciał grzebać. Kabuuuuum!

  • ~Magdalena mówi:

    Heh… Podstawa to drugie zródło ciepła bez elektroniki:) zwykły kominek na ten przykład, o którym chyba wspominasz:)

  • ~Taleyah mówi:

    Strumień mysli niczym Lorelei Gilmore :).

    Błogosławie ogrzewanie miejskie. Dopóki się nie okazuje, że panowie z serwisu, co przegląd robili zaworów i całej reszty- zapomnieli odkręcić zawór. Tylko i wyłącznie do mojego mieszkania.

  • ~Eva mówi:

    Z takiej okazji to żadnego tam wina, po którym spać się tylko chce! Wódki polej, kobieto, czystej i mocnej! Wódki!

    To są najstraszniejsze rzeczy, kiedy faceta nie ma pod ręką, te piece, hydraulika itp. Jeszcze jak się ma pieniądze, to jakoś da się radę, ale bez kasy to już kompletna masakra :/

  • ~klamka bez drzwi mówi:

    pan Zenek to thedebesciak, gratuluje posiadania pana Zenka – bo moj pan Romek jak mu dalam samochodzik do reperacji to zaszwonil ze biedny juz 3 razy demontowal wszystko i wszystko wyglada super tylko samochod zapali i gasnie …. nawet remanentu w glowie nie robilam tylko kazalam mu nacisnac na kluczyk zamknac wszystko automatycznie i otworzyc tez nacisnieciem na kluczyk – zawahal sie no bo jak baba co nie umie…. zrobil i oniemial….bo samochod ruszyl – dlatego ci gratulacje skladam i pilnuj coby ci zadna szantrapa go nie zabrala na drugi koniec polski

  • ~Kinga mówi:

    Zazdroszczę pana Zenka, z całego serca zazdroszczę, bo to skarb prawdziwy. Pozdrawiam ciepło

  • ~maga mówi:

    Kocham Cię pierwsza nie-żono!jesteś moją siostrą mentalną! uwielbiam Twoje przygody i przemyślenia i zajebiście się cieszę że powróciłaś na dawne tory.
    Też już nie-żona.

  • ~idaczerwcowa mówi:

    Wódki raczej!!!
    Mój ulubiony napis na kotle: „Palnik uszk.”. I nie chodzi mu, że nie słyszy, czy uszko temu kotłu odpadło. Nie, on szyfruje, że uszkodzonym jest. Ten tajemniczy tekst pojawia się zawsze, gdy pan i władca kotła wyjeżdża służbowo na trzy dni… Zawsze.

  • ~galex mówi:

    KURCZE DRAMAT , ALE SIĘ UŚMIAŁAM DO ŁEZ MIMO, ŻE SYTUACJA NIE DO POZAZDROSZCZENIA. PIĘKNIE PISZESZ Zajrzę tu jesszcze z ochotą

  • ~Mamofyen mówi:

    Jesteś, wróciłaś – ta notka, to Ty! Pisz.

Odpowiedz na „~klamka bez drzwiAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>