Archiwa
Najnowsze wpisy

aspen

W Aspen było cięnszko.

Raz że śniegu nie było. to znaczy był, ale mało, i sztuczny. A wiadomo sztuczny niby jak prawdziwy ale jednak sztuczny.

Zawsze. ale to zawsze na nartach jest tak samo.

Wszyscy już dawno poszli, wszyscy są ubrani i mają plan zjazdów na najbliższe 34 dni.

A ja jak zwykle jak ten debil pytam się co 3 minuty jak mam się dostać z orczyka na kolejkę, a z kolejki na orczyk.

I jak się uczepię jednego orczyka to jeżdżę na nim 3 dni (bo nie umiem wysiąść).

I fascynuje mnie to, że przez te ostatnie 20 lat co nie miałam nart na nogach moje umiejętności nic a nic się nie zmieniły.

Cały czas jezdze pod górkę, zsuwam się ze stoku ewentualnie pługiem zgarniam resztki śniegu.

No może jest trochę inaczej niż jak jeździłam 20 lat temu.

Ciągnę za sobą ryczącą larwę.  MAMAAAAA mamaaaaa stój ! mama ! mama ! jedź. no jedź. mama stój !

Cudownie z larwą spadamy z wyciągu lub nie udaje nam się wsiąść , i lecimy jak domino. Wyplątanie nart wymaga pomocy dwóch Zenków z obsługi tatrapomy czy innej kolejiii wysokogórskiej.

Po 4 dniach jeżdżenia jestem trupem.

Jazda w polskich górach przypomina walkę o przeżycie. Ja jednak głęboko wierzę, że jazda na nartach może być przyjemnością. tak mówią najstarsi górale. I cały czas WIERZĘ, że pojadę kiedyś do tego Aspen i że tam ubrana w jenota i kolię od swaroskiego będę miszczynią świata.

Póki co pozostaje mi kask z dekatlona za 34,78 i lód na stoku.

Towarzysko narty też są trudne.

Niby jedziesz ekipom na narty a potem cały czas sama. sama na wyciągu, sama z górki, sama pod górkę.

Trudny sport. Ale jak widać wracam z uporem maniaka.

Czyli co. Widzimy się w Aspen z kieliszkiem proseko i brokatem na dekolcie.

Macie liste marzeń na 2017 ?

6 Odpowiedzi na aspen

  • ~Jagoda mówi:

    Wszystkim dokoluśka życzę coby mieli marzenia i je spełniali. A jak sobie pomyślałam i głebiej sięgnęłam i jeszcze głębiej… nic nie znalazłam. Nie mam marzeń. Chyba się nie liczy, że córki… może jakieś wnuki (jak się mocniej zastanowię to nie chcę).
    Tylko jakieś plany mam. Smutne, no ale co, stara jestem, pamiętam jak zaciążyłaś z Larwą.
    Ale Tobie życzę, żeby ten rok był piękny i pełen kolorów.
    Pozdrawiam.

  • ~Modra mówi:

    Aspen-Sraspen byłam i powiem tyle, ze przereklamowane ono jest, do luftu znaczy.

  • ~Magda mówi:

    Ja mam! Chcę się nauczyć rysować ;) i rzucić palenie bez wpadania w histerię. Dużo brokatu w Nowym Roku!

  • ~Magdalena mówi:

    Świetna notka:) powiało optymizmem:)

  • ~Diana mówi:

    O bogini wróciłaś! Wyciągam szampana! Mi się marzy morze i ciepło :)

  • ~J0asia mówi:

    Na 2017 mam Marzenie że bede zarabiać dużo pieniędzy czyli że zmienię pracę. Albo wygram w totolotka i piepszne drzwiami uprzednio wyartykuluje co mi leży na wątrobie (bardzo ładnej jak mi Pan doktor powiedział. Co wybitnie świadczy o jakości mojego życia towarzyskiego…)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>