Archiwa

Najnowsze wpisy

Miesięczne Archiwa: Maj 2014

lepiej być nie może

Cudze sny mnie nudzą.

Własne mnie natomiast bawią.

I tak oto egoistycznie napiszę co mi się śniło.

Oglądaliśmy wczoraj Breaking Bad i mąż tylko nieśmiało zapytał – ale nie śni ci się to potem?

A w dupie to mam.

No to mam.

Scena pierwsza snu:

jade (to jest taka piosenkarka) do stanów, studiować dajmy na to reżyserię.

Wszyscy studenci mają dom nad oceanem (jedna z nich opowiada mi, że codziennie koi ją szum fal) a ja idę na pierwsze zajęcia z maseczką na twarzy (białe tłuste smugi).

Pierwszy egzamin jest z ochrony środowiska.

scena druga:

nasz dom przed remontem.

W ogrodzie atakują mnie dwa owczarki niemieckie, jeden zaciska zęby na mojej rence i mam taki zatrzymany KADR (znam się, studiuję reżyserię) na 30 sekund z ręką w mordzie psa.

Po czym wyjmuję tę rękę i ide do domu.

w domu jak to przed remontem. Pleśń, grzyb i stare meble.

Zaczynam czyścić słoik znaleziony pod zlewem z grzyba i jakiegoś syfu ale naszczescie przypomina mi się ze oni tam w breaking bad to mieli ten kwas co wszystko rozpuszcza. zostawiam wiec sloik. Schody do domu rozlatują się. A nazajutrz przecież komunia.

scena trzecia:

komunia (mam za 3 dni, podwójną – w realu no na prawde. nie w realu może ale w domu).

Komunia ma być na 9.00 rano.

W kościele jesteśmy o 8,45.

WTEM spostrzegam, że nasze dzieci są w dresach, zapomniałam je przebrać w Albiątka , Albiatka u moich rodziców.

Jade więc . po drodze uświadamiam sobie, że zapomniałam odebrać tortów i wianka.

Ojtam.

Wpadam do rodziców.

 

DZWONI TELEFON.

 

uf. kurwa!!!!!

co to było ja pierdole.

No co to kurwa było?????

Jakis armagedon, rambo 8. czy co.

All the fears ???