Archiwa

Najnowsze wpisy

Miesięczne Archiwa: Lipiec 2013

lato

Ruszam z synem w miasto.

Odkąd pamiętam LUBIAŁAM lato w mieście.

Jest takie nostalgiczne. takie trochę przepełnione tęsknotą. ale je lubię.

Poszwędamy się wszędzie posiedzimy na murkach trawach i lezakach,

może wykapiemy się w miejskich sikawkach, boze żeby tylko były miejskie sikawki!

3 tygodnie temu miałam miejski dzień z córkom.

jedno co bym chciała to żeby nie zestresować się tegorocznym wyjazdem na urlop. nie rozumiem dlaczego się tak stresuje. nie przemawia do mnie ze ok, mam piniondze to kupie te szczoteczke albo szampon.

pakowanie zaczynam z reguly 2 tygodnie wcześniej i potem musze rozpakowywać to co spakowałam bo nie pamietam co spakowalam.

wiec teraz nie. teraz czekam do prawie ostatniego dnia żeby nie oszaleć.

augmentin mam. to w zasadzie tyle co mam do pamiętania.

 

Poza tym tak blisko palec losu ostatnio wycelowal.

tak blisko nas znalazł się rak.

tak mnie to paralizuje.

Jak to mowia w bridget TAK MALO JEST NIEBIESKIEGO JEDZENIA.

image

Czekam na gosci. Byle by szybko przyszli.

image