Archiwa

Najnowsze wpisy

Miesięczne Archiwa: Sierpień 2012

bakap

O 1.23 czasu polskiego wyjebalo mi komputer w kosmos. czerwony. komputer. tak tak mi wyjebalo jak to sie zawsze dzieje. koniec operejting error, mam nadzieje mala ze masz kopie bo ja nie.
HA! mam bekap. z przed miesiaca ale mam.
Jestem najwspanialsza na swiecie. Mam bekap. to niemozliwe ale mam.

W dodatku do komputera przyjedzie Zenek.
Zobaczymy co powie. hahaha.

poza tym jeszcze zamrazarka sie odlaczyla od kontaktu.
cala taka duza nie. taka z 8 szufladami. Prawie pełna.

I TU BAKAPU NIE MIALAM.

szlag.

1 i 6

jest noc

Jest noc. A noca gdy nie spie.

Mysle. albo i nie mysle. Albo mysle czemu mnie zanowu leb napierdala.

Wazne ze pralka chodzi, to daje pewien punkt zaczepienia w czasoprzestrzeni.

Była A. na chwile, na codzien mieszkajaca wyspie. Byla. omowilysmy wiekszosc problemow egzystencjonalnych. Nawet znalazlysmy pare rozwiazan na nasze problemy ale jakby bedacych poza naszym zasiegiem.

Wygasły mi w tym roku jakos tak pasje.

Potrzeba mi czegos do robienia.

Nie chce mi sie nawet w tym roku pomidorow suszyc. ususzylam te 30 kg ale jakos bez entuzjazmu. Tak bez serca.

Skonczylam ogladac Gilmore Girls i jestem zalamana.

Tak wyciszajacego serialu nie pamietam. Zadnych emocji, tylko spokoj i cisza.

Rozliczylam sie z pieniedzy klasowych i co i co dalej pytam.

Nie wiem, wyklejac ten stolek gazetom, wejsc w kuchnie molekularna czy moze wziac trzeciego kota.

wiem wiem, caly czas musze napisac o szesciolatku w szkole. Ale mi sie nie chce. Ujme to tak. Z szesciolatkiem w szkole jest tak jak z wieloma innymi wyborami macierzynstwa. Kazda matka uwaza ze zrobila najlepiej. Wiec ja uwazam ze moje dzieci nadawalay sie jako 6 latki do szkoly dlatego ze ja tak uwazalam. I co jedyne to odjelam sobie rok spokojnego snu do 8 przynajmniej. A dzieci zaaklimatyzuja sie tam gdzie je poslesz. 90% dzieci nadaje sie do szkoly tylko matki sie boja.I nie wiem po co te debaty. I miejmy ten temat juz z glowy. Bo odhaczam dzis juz pewne rzeczy i chce juz to miec zrobione.

Jeszcze jakby ktos mogl mi zdalnie wypelnic bilans szesciolatka do szkoly, bylo by super.

Zjem pomidorow jeszcze. I pomysle.

 

uffffffffffffffff

Udało się. Nawet mu kolor choc na szybko zmienilam. co ZA DZIEN!!!!

Ciekawe czy ci z redakcji Blog.pl dzis sa na nocke w pracy.

pomodori kalfiori

No wiec zrobilam taka zupe eko ze normalnie nie wyczymam.

Z przecieru z pomidorow z ogrodu, na ziolach z ogrodu i z cukinia.

Doprawdy brakuje zebym do tego sama ukrecila makaron z kur z podworka.

Ale pierwszy raz w zyciu nie uzylam kostki rosolowej!

Bo kostka to ZŁOOOOOOOOOO

Wiadomo, siarka, domestos i przemielony prom kosmiczny.
Pełen odlot po takiej kostce.

Nie wiem, nie CZUWAĆ nic ze nie ma kostki wiec ok.

Ugotowalam 6 litrwo, obstawiam, ze starczy na 1,5 dnia.

Niedoczas w te wakacje.
Straszny.
Mam czas dla siebie 2h od 23-1. Poza tym nie wyrabiam.
W robocie do 18, potem jesc potem rower.
I mam rozpisane np , że jutro o 16 mam 15 min zeby ususzyc bazylie.
Poza tym majeranek moze sie wpisac na nastepny tydzien.
Codziennie moge wykonac jedna czynnosc ekstra typu tropienie MOLI SPOŻYWCZYCH.
Ale tylko jedna.

I kurna dzis 9 sierpien.

I jak no jak mam łapać to lato!
JAK NO JAK ZAMKNAC PROMIENIE SLONCA I WIATR WSROD LIP? JAK WSPOMIEC TO W ZIMOWY WIECZOR?
JAK NIE UTRACIC ANI CHWILI Z LATA? (srata ta ta).

Musze siedziec na tarasie. Bo wogole nie siedze na tarasie. Nic.

Baz sensu.

poniedziałek

Nie wiem co a tym blogiem, ale se zrobie juz w wordzie to archiwum bo potem co. Tyle spóścizny w pieruny o nienie enie.

Bączki hasaja radosnie po trawniku.

ja jestem niedorżnieta urlopowo. za mało. Za mało. nie odpczelam nic.
Nic a nic.
Poza tym od 7 dni od powrotu boli mnie glowa. to juz pisalam wiem. Ale w zyciu mnie tyle głowa nie bolala.
Ale to chyba ze starosci. I ze urlop mialam za krotki. ale ide dzis do fryzjera.
Stara jestem to widze.
na przyklad zgrubialy mi rece. od łokcia w zwyz. nie jestem specjalnie tłusta a te rece jakby nie moje.
takie puchate puf puf sie zrobily.
W kolanie mnie boli od wielkanocnej jogi i od medytacji kiedy to maialam siedzeiec 30 min po turecku.
Od tego momentu codziennie rano jak robie wymyk z lozka to czuje kolano ze je mam.
W biodrze przestalo mi cykac (jak szlam po schodach, odglos byl jakby mi sie do kapcia przylepila guma).
Dobrze chociaz ze mam na twarzy duzo tluszczu to zmarszczek tak nie widac.

no wiec natenczas wakacji baczki biegaja.
Moze i mozna bylo im polkolonie zalatwic ale to bym musiala znowu wozic.
A tak chociaz spie.

No i cudownie zapowiada sie wrzesien a w zasadzie caly rok.
Pierwszy semestr frans na rano, larwa na popoludnie, drugi odwrotnie. czyli caly rok wstaje o 6.40. Co ja gadam! najblizsze 3 lata. Oh nie! Kurwa! potem gimnazjum! i liceum na rano.
Aha czyli wlasnie mnie oswiecilo , ze teraz to juz kurwa do 18 masakra.

Bo jak Larwa zeszly semestr miala na 12 to moglam wstac i o 8.
A tak masz.

Wyprawke kupilam i juz nie jestem taka madra jak w zeszlym roku kiedy to bylam zdziwiona ze nie ma bibulki 5 wrzesnia.

jeszcze chce pojechac nad morze. bardzo chce.
najlepiej sama i na rok.

Chcialam jeszcze napisac wlasne spostrzezenia o 6 latku w pierwszej klasie ale to dluzsza notka i niektorym nie bedzie sie podobala.

To moze kiedy indziej.

Jak bedziecie miec lepsze humorki.

sierpień pierpień

Czy ktoś już z was przenosił bloga na worldpres? nie wetnie mi w kosmos wszystkich notek?
Poszło bezboleśnie?

Tymczasem byłam na urlopie.
ledwo zyje.
Doszlam na tym urlopie do pewnych wniosków o których juz dawno wiedzialam.
I teraz musze zrobic pewne zmiany w swoim zyciu bo nie ujade.
Tak, taka tajemnicza jestem. Uchchchhchaaaa spowita szalem morcznej tajemnicy

Jezeli pytacie czy odpoczelam to nie
urlopy mnie stresuja
w zasadzie nie wiem co mnie stresuje bo przygotowana byłam wyśmienicie i niczego nie zapomniałam.
Ale ja to pierdole. tydzień przygotowań, gromadzenia kart, ubezpieczeń i augmentinu w zawiesinie, potem jazda 109h do celu potem trzeba odpoczywac to trzycztery odpoczywamy a potem droga zpowrotem 189 h. Nie wiem.
Niby nie powinnam narzekac, ale poszlam do somsiadki co jest specjalistom i ona powiedziala ze to podrecznikowe bo MIALAM ZBYT DUZE OCZEKIWANIA CO DO URLOPU. A tymczasem wrocilam i SZOK I NIEDOWIERZANIE nadal mam nrmalne zycie i nie wypoczelam bo za krotko i za bardzo sie nastawilam ze wroce z odrodzona dusza. Ech mowie wam.

Ale na urlopie bylo ok. Wjechalismy na autostrade za domem i wyjechalismy juz po 17h na autostrade w innej wsi.
Ze wsi na wies.
Pozostalo mi tylko wino i 20kg ususzonych pomidorow co je przywiozlam. sama je tam ususzylam.

Wracajac odwiedzialismy w ekspresowym tempie 2 stolice i padlam. Po dwoch dniach podrozy powrotnej do dzis boli mnie glowa.

Co jest dziwne , że zaczelam biegac. I co jest dziwne ze zaczelo mi sie ostatnio podobac.
Ale biegalam raz po powrocie (ale z prawdziwa przyjemnoscia za to) i kurna nie mam czasu na wiecej. Rozwazam wstanie jutro o 7 zeby pobiegac przed robotom.
No to juz jest w cholere przegiecie.

Bączki zajebiscie.
Siedza w domu i sie bawia w ogrodzie.
troche mi ich szkoda ze tak same sie bawia no ale to juz jest moj problem.
Postaram sie chociaz jakis dzieciarow im pozapraszac zeby potem nie mialy depresji wakacyjnej jak ja mam do tej pory.

Podatna jestem na wszelkiego rodzaju depresje, macie jakas nowa? to dajcie, chetnie podlapie.

Dobra.

Rozpisalam sie a to nie o to chodzi :)

Lece .

Ale gdzie ja lece?