Archiwa
Najnowsze wpisy

luzno. a Andrku.

skoro sroda to suszi. wtem nagle zapragnelismy suszi i stary usiadl do krecenia.
Zgodnie z tedem – home made suszi.
zapijam poki co mohito i przegryzam imbirem.
we dvd leci mnie selebrejt

Baska pisala ze mam isc po sukienke do HM limonkowom.
to pojde. se czekne i se zobacze.

boze jaki ten imbir dobry,

Ale tak szukam wiece tego medium.

chyba gdzies sie musze zakmuflowac na jakims nosniku.
bo mam problem z anonimowoscia.
chce byc anonimowa w sieci. i sie poplakala ze smiechu.

ale pamietam moj pierwszy raz na IRCu.
Ja. komputer wielkosci 3 pokoi. komputer wlaczony wiec zarowka w lampie ledwo.
meble wysoki polysk.
i ja i IRC. pelon zdan pisanych w roznych kolorach. i wszyscy sie swietnie bawiacy a ja tam pisalam zwykla trzcionkom nie boldem nawet. i ja jak ta metalowa kulka we fliperze. obijalam sie to tu to tam ale zebym cos wyhaczyla to nie powiem.
No i tak mam z blipem. Blip to irc. Ale mniej haotyczny bo 15 lat w informatyce cos tam zmienilo.

zkolei fejs. No co. firme mam ne fejsie to nic nie napisze.

Wiec moze jednak fotoblog?
Anonimowy?
Zapisze sie jako penalopa i sru bede ladowac zdjecia kadlubkow bez glow zeby nikt mnie nie rozpoznal.

do dupy to wszystko.
nawet siarczyscie zaklnac nie mozna.

w necie.

tak. czuje sie taka bezpanska.

tłitera to nawet nie wącham bo po co.

no.

imbir dobry.

poza tym co. przeszlam na druga strone. wlasnie to mnie sklonilo ze moze fotoblog?
moja sklejona kropelkom nokia przekazala pałeczkę androidowi.

i nie wierze. oczom nie wierze jak pacze.

A pacze caly czas.

i nie wierze że jak zrobie zdjecie telefonem to za 3 sekundy to jest wszedzie.

No to kurwa pieknie.

ANONIMOWO JAK CH.

8 Odpowiedzi na luzno. a Andrku.

  • MalaMI mówi:

    oooo IRC to bylo parszystwo ooooooo!!! i robilo tam PING! i mozna bylo zostac WYWALONYM i rozne takie inne;) ale byl bardziej anonimowy, zdecydowanie;)

  • frotka mówi:

    mam to!
    nigdzie nie uświadczysz nawet kawałka mojego prawdziwego imienia czy nazwiska
    wszystko sfabrykowane
    do tego stopnia, że nawet adres mailowy stworzony na potrzeby bloga sygnowałam imieniem i nazwiskiem, o którym udawałam, że nie wiem, że się wyświetla
    fałszywe oczywiście
    zmienione potem na inne, równie fałszywe
    zdjęcia dosłownie fragmentów dłoni i pazurów
    stworzone drugie internetowe życie
    inne nazwy, imiona, ksywy ludzi
    praca zupełnie z dupy, inne obowiązki
    dzieci czy bez dzieci?
    mąż czy nie?
    wszędzie rozsiewam znaki zapytania

    a i tak mam wrażenie, że niedostatecznie jestem schowana
    chyba się nie da
    smutne

  • Shelby mówi:

    A bo w sieci teraz nie da się być anonimowym;)
    http://nie-znany-adres.blogspot.com/

  • agiq mówi:

    frotka,

    tylko po co to wszystko?
    przecież jak nie chcesz być w internecie to wystarczy nie być…
    nie widzę sensu w wymyślaniu sobie alternatywnego bytu, a już przy kilku to można by schizofrenii dostać.
    jak czegoś nie chce o sobie na mój temat w necie to po prostu nie mówię/nie pokazuję a nie wymyślam cudów

  • frotka mówi:

    a ja widzę sens
    po to, żeby móc się anonimowo wypisać
    nie krzywdząc nikogo złością i wyładowywaniem się na bliskich
    pomaga mi wypisanie się
    chcę być w necie
    gdybym nie chciała, to bym nie była
    chcę być jako frotka
    nie sfiksuję od tego, że wymyśliłam sobie drugie ja
    internetowe
    nie chcę łączyć prywatnego życia z blogowym
    każdy się w sieci bawi jak chce, co nie? ;)

  • malooh mówi:

    No właśnie apropos anonimowości. przepraszam pierwsza. Dziś cię po raz pierwszy zobaczyłam na żywca. Połapałam się dopiero pod koniec przedstawienia. Myślę, że widziałaś,że cię poznałam, ale ja zupełnie nie wiedziałam co mam powiedzieć „cześć, pierwsza czytam cie od 8 czy 9 lat, ale ty mnie nie znasz”? „Byłyśmy w ciąży w tym samym czasie i wtedy stałaś mi się bliża”? Wszystko durne więc nie powiedziałam nic.

  • pierwsza--------malooh mówi:

    Nie, nie połapałam się! nic nie wiem. Gdzie stałaś? Mi się nudziło więc się trochę rozglądałam. Ale rozumiem, że w świetle tej notki to DUPA. Ale mogłaś. ja tylko czasami tak tu wylewam, a tak to jestem normalna.

  • malooh mówi:

    Siedziałam z tobą na jednej skrzynce:)Wpadłyśmy tylko na przedstawienie więc na malowaniu koszulek nas nie było.Ja spojrzysz na facebooku kontener art to na zdjęciu siedzę za tobą w miodowym swetrze z małą na kolanach. Jak za kolejnych kilka lat cię znów spotkam to może się odważę:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>