Archiwa

Najnowsze wpisy

Miesięczne Archiwa: Kwiecień 2010

oczy.



Chuda cheknela mnie przedwczoraj. Czy oddycham. I skoro jak
bylam w zielonej gorze to czemu nie włączył mi się pies pawlowa żeby zadzwonic
do niej tam kolo apteki jak przejezdzam. Nokia moja z klapkom padla była, jak
wszyscy wiemy i mam wybiorczo telefony niby od maja ale widac ze nokia z
klapkom dokonala jakies wewnętrznej selekcji. Ale czym jej się narazila Chuda i
kurier to nie wiem.

 

Czy ja już wam pisałam ze ja tyle to w zyciu nie pracowałam?

 

Siostra zaprasza mnie do siebie na botox, nie wiem może powinnam.

(a najbardziej to nie lubie jak z oddali slysze miarowe
stłumione pukanie – znaczy kot rzyga).

 

W międzyczasie zakwitla magnolia oczywiście.

Powiły się bliźniaki, poczęły się dwa inne dzieci.

 

Przebywaliśmy tymczasowo w Kielcach z racji targow branżowych.

Powiem tak. Branza dziecieca potrafi się bawic. Oj potrafi.

Po 4h tańców do czarnych oczów oraz do jestes szalona (no
dobra, załatwiłam to z didżejem) zdjęłam buty i w zasadzie nie mogłam złapać
tchu.

Didżej powiedział ze nie puści Mydełka Fa bo parkiet jeszcze
do tego nie dojrzał. Ba. Ja dojrzałam.

Z racji tego ze w zasadzie to ja pracuje w przerwach pracuje
wiec takowa impreze przyjęłam na klate i nie zawahałam się jej uzyc. Przywołuje
sobie to wew wspomnieniach jak mi teraz ciężko.

 

Nastepnie przebywam w roznych czesciach kraju.

Zainteresowaly mnie cholernie mury obronne w Pyrzycach.

Normalnie mają grajdoł taki , naokoło mury w środku
cywilizacja.

Tak.

 

No wiec po tych tancach, tych Pyrzycach i po tym wszystkim
jak osiadlam to uf.

Uwielbiam tak osiąść.

 

Z racji tego że stary podsypał mi w szklarni starą trawą to
mam szpinak wielkości nenufaru.

Do tego rukola, i rzeżucha. Zasiałam rzerzuche do ziemi!
Normalnie mutant! Plus wzeszla mi z wlasnej inicjatywy kolendra.

Wiec ja to zrywam. Ide 
z nozyczakmi i ten. Nastepnie wrzucam do blendera (napisala bym miksera
ale blender jest trendi) musztarde mjód imbir na suszi oliwe cytryne i sos
sojowy. I tym zalewam się i te liscie.

Jaciepierdole. To ze ja to jem to rozumiem ale ze to je
garściami czterolatek to szacun.

 

No wiec a wracając do tych tancy to mowie wam.

Wogle to była tez tam super niania. I pisze do mnie soso ze
mam jej zapytac czemu Franek ma słowotok. 
Hm,

 

Weszłam poza tym w Housa. Tak, stanowczo nudzi im się. Ale
co , House nigdy nikogo nie puknie? Bardzo brakuje mi wątka sexualnego, a
koncze pierwszy sezon. Miałam nadzieje na ta szatynke bo już widziałam ze się
zadłużyła i wywalili ja z serialu. No to czekam, rozumiem ze reżyser celowo w 9
wplecie jakies pukanko.

Tak i jakby zdanie Baśki że zaraz jakiemus miłemu chłopcu
pojdzie krew z odbytu nabiera kolorów.

No nic. Czarne oczy.

 

Nabylam na targach branżowych 10 litrow plynu do baniek bo
te 100 ml to jest zalosne. Plus sznurki pętelki do puszczania olbrzymow. Banki
mnie odstresowuja. Jak zawsze.

Nie dziekuje za analize psychologiczna, same se poradze.

Piekna kolorow ułuda pękająca po spotkaniu ze źdźbłem trawy.

 

No wiec jak wrociłam to umarlam.

Umarlam tak jak stalam pośród piasku na podłodze, walizek,
faktur i stert prania.

 

Teraz natomiast mam w planach leżenie  i ewentualnie dogladanie tipsow.

 

Oczywiście należy pamiętać ze wszelkie informacje i
wulgaryzmy zawarte w tym blogasku nie maja wpływu na jakość świadczonych usług.
gggg. g

 

Ewentualnie Czarne oczy.

 

(mam taki fleszbak jak tego słucham. Lato, zachod słońca,
nie wiem no jakies kolonie, dyskoteki na koloniach, no mam jakis taki filing,
NIGDY SIĘ NIE ZNIŻYŁEM DO MYDELKA FA – dorzucil pierwszy). Jasne.

 

Szalalala la.

 

la

zycie no

Nie na darmo boje sie latac jak widac.

wszystko jakos wokol sie wali. nie macie takiego wrazenia?
Nie macie wrazenia ze spadlo na nas 100 kg w ten weekend i zmiazdzylo nasze zycie?
przelalo mi sie ewidentnie.

za duzo.

nie jestem w zadnym obozie politycznym i nie znam sie na tym.
przemawia do mnie wplyw swiata na nasze zycie.
wplyw wszystkich na wszystkich.

nie wiem.

mi tę wiadomosc przywióz kurier z dostawa.

Nie wiem, co o tym myslec.

O córce mysle.

jaja co?

płynnie przeszlam od faktury pro forma do pasztetu i zurka.
Koordynacja 4 garnkow jest nudna w porownaniu z koordynacją zycia jako takiego.
Czy ja wogle koordynuje swoje zycie?
Ostatnio migrena mnie niezle skordynowala.
Uwielbiam.
No nic ale poszlam w pasztet.
Zmiele go 3 x juz niech bedzie.
Ugotowalam tez zur.
plus mazurek z 1930 roku i sru.

Już o 1 w nocy mam luz.
A i jeszcze musze zajączki i króliki pochować w ogrodzie.

Najbardziej sie ciesze ze chwile odpoczne.
choc chwile blagam.

Moim marzeniem jest usiąść na jakimś deptaku w dużym miescie i czekac do pierwszego naszego wozka :)

I potem moge umrzec.

jestem tak zmeczona ze wykorkuje za chwile.

—————

oczywiscie nie moge isc spac bo mazurek dochodzi.
ledwo widze na oczy ale co tam, dobra gospodyni dom wesołym czyni.

wiec czekam az jaja sie zetna.

wlacze se housa.

dobra.
dawać jaja. farbujemy.

na rudo. wszystkie.