Archiwa

Najnowsze wpisy

Miesięczne Archiwa: Luty 2010

paste pasta

I nawet mam mysli poukladane zeby je zebrac w garsc i wlozyc w wazon notki ale!
Ale jezdze po polsce.
i gadam o wozkach.
jak najeta.

potem robie kopiuj wklej.
i w zasadzie to tak se przeklejam te dni.
kopiuj wklej z poniedzialku na wtorek.
z wtorku na srode.

ale jako ze sa roztopy to wyszedl caly 2 mc brud.
ja osobiscie wole brud.
ja tego sniegu juz bardzo nienawidzilam.
zamyka sie juz nam jedna czesc bramy.

ostatnio udalo mi sie odpoczac na placu zabaw pod dachem z jakas 100 dzieci.
To sie nazywa zdolnosc regeneracji. szkoda ze moj naskorek jej nie posiada.
usiadlam i co 10 min odpadalam ma 10 min. Godzina relaksu.

Wczoraj bylam w Gdynii ale kto by tam patrzyl.
wsiadlam i pojechalam i juz na kolacje wrocilam.
tzn jak wrocilam to spalam 12 h ale kto by liczyl.
w zasadzie cieszylam sie ze i tak dojechalam, bo migrena z aurą i z czesciowa utrata pola widzenia nie za dobrze ma sie do koncentracji na drodze. to samo w zasadzie co z ryczeniem podczas jechania.
No wiec najpierw ta migrena ale pffff. znam ja. niech spada. ostatni raz mialam migrene z mroczkami z 2 lata temu.
Odkad nie malujemy lateksem jej geneza jest dla mnie zagadkom.
No, po migrenie przyszla kolej na konsekwencje przedawkowania kawy.

moment reszta potem.

już jestem. białe gówno sypie. ale nic to. świece w kominku i mrucze z kotem.
kopy kota copy cota?

moment

hahaha i juz jestem!
prosze i dzionek zlecial. pierunem.
ale co tez ja sie dzis nauczylam! nauczylam sie ze kobiety tez maja sukcesy w szeroko pojetym html.
przepraszm bardzo ale zrobilam dzis takie rzeczy w html ze az mi wstyd.

ale przeciez nie o tym!

o wracaniu z gdanska.
mroczki, zygzaki, przedawkowanie kawy (wymyslcie sobie co mozna miec z przedawkowania kawy , no ).

……

no ale w koncu wrocilam. grrrrr
super. naprawde.
ale przeciez co.

…..

tymczasem czwartek.
Mam mozg przepalony po wczorajszym wysilku komputerowym wiec dzis sie kiwam na krzesle.

A najbardziej ale to najbardziej to mnie bawi jak mi informatyk mowi ze on tego nie zrobi bo to wynmaga od niego tyle pracy i wysilku ze za 2578 zł to dopiero zrobi.
Przepraszamz gory wszystkich informatykow i grafikow.
Ale mnie krew zalala wczoraj.
a wogle!!! HA!!! to nie ma czasu! bo jest zajety nagrywaniem plyty CD! z pornolami chyba.

To usiadlam i sama zrobilam.

ide.

copy paste
paste copy

a potem pracuj w trybie offline.

augmentinowa sex misja

Niedzielka a w zasadzie sobotka zastala mnie z glowa w wiadrze.

Z zapaleniem zatok czyli.
Ostrym.

Czuje sie lekko odgrodzona od swiata za pomoca emaliowanego wiadra w ktorym jak mi sie wydaje mam glowe.

Zapalenie zatok stwarza dystans i mila dizzację.

Nic nie jest takie jak byc powinno, z jednej strony prztempione z drugiej wyostrzone.

I tak trwam.

dam sobie jeszcze czas nie wiem do jutra
jak nie minie to z mila checia wycisne augmentin z jego hermetycznego swiata.
Niby jest ich tam 14 a kazdy osobno, zamkniety w swoim pokoiku oddzielonym szczelna acz cieniutka folijka.
Kazda z 14 tabletek. Niby team a osobno. tylko razem cos robia ale musza zyc osobno.
Jakie to podobne.

Mowilam ze mi sie wyostrza.

Wspolczucie z augmentinem.

Z racji tego wiec polezalam dzis w lozku.
tzn po raz pierwszy od 4 lat przelezalam caly dzien wlozku.
tylko ja i 3 komedie romatyczne.

Walentynki co?

Maz caly dzien zajal sie dziecmi a ja mialambylam dojsc do siebie.

czy doszlam?

A co u was?

zimą jest zimno ale zimno jedzie do ciepłych

no.

Zimno wymiotła.

wzruszylam sie.

Jaja co?

aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

Jest sprawiedliwosc na tym swiecie.

zakwitły amarylisy

Nie wiem ale ja juz nie moge. juz nie moge z ta zima. nie daje rady.
Dzis dolaczyl mi do tej zimy katar wiec chciala bym zakopac sie w piasku gdzies na goracej plazy.
wszystko mnie ogranicza.
ograniczaja mnie rajstopy, spodnie, dzieci, praca.
Mam dosc na chwile obecna.
Jestem zmeczona.
Jestem zmeczona i chce  mi sie plakac.