Archiwa

Najnowsze wpisy

Miesięczne Archiwa: Maj 2009

pierwszy czerwiec

Słuchajcie a kupujecie dzieciom prezenty na dzien dziecka?

Tzn rozumiem, że takim co już kumajom swiat konsumpcji i reklamy to jakby nie ma wyjscia bo moga was potem zniszczyc, a dzieci sa okrutne.

Ale takim dzieciom do 3-4 roku to kupujecie?

A przeciez takie dziecko nie wie o co chodzi.

to dlaczego kupujecie?

(ja to bym im kupila trampoline. najchetniej)

wieje outem. czill outem

Kiedy czuje ten cieply wiatr i te wakacyjne dzwieki czill aoutu to…. mam depresje.

Ten wiatr wplata mi miedzy wlosy tesknote za podrozami (nie nawidze latac) i teskonte za kolorowymi driknami na plazach swiata.

Nerwowy mam dzis dzien.

Czlowiek jak ma dzieci to sie juz przejmuje wszystkim jak leci.

Nie zeby tylko ich zdrowiem.
Swoim w dodatku tez bo jak zejdzie to co z dziecmi.

i tak w kolko.

Poza tym od tygodnia probuje zalatwic pare rzeczy i idzie mi jak grochem o płot siatkowy z otworami 5×5 cm.
Wszystko przelatuje na druga strone i nic nie trafia w przeciwnika.
Potrzebuje informacji mam ich niedosyt a przeciwnik jest oporny.
szlag mnie trafia.

iZa domem nadal lata cheikopter i zrzuca ludzi ze spadachronami.

Rozwarzam otwarcie nowego biznesu: skladanie spadochronow w kosteczke – polowe taniej.

nie wiem no.

czekolady musze zjesc.

i na znak protestu nie przeczytam jeszcze raz tej notki zeby poprawic literowki (literowki poprawiam a i owszem, bledow nie)

ps.

Franek zrobil kupe na trawnik.

nastepnie sprzatajac zabawki wdepnelam w kuchni w zdecglego ale jeszcze cieplego wrobla.

Naszczescie maialam klapki!!!!!

znad kotleta o maslowskiej

Smarze kotlety. przysiegam.
Jest niedziela godzina 15.05 a ja pachne mielonymi.
Fakt, że zeby nie do konca sie upodlic wrzucilam do nich oliwki mozarele i kolendre ale kotlety to kotlety.
Czy TEN stan osiaga sie w momencie gdy serwuje sie rodzinie kotlety?
STAN skoltunienia, stan wałków na głowie i stan sfilcowania?

Ale kotlety kotletami.

Mam przemyslenia!

Byłam na wojnie polsko ruskiej (w miedzy czasie rozniez na wojnie damsko-meskiej i na jeżdzie kucykami, cholera nie wiem co te konie tak w moim zyciu ostatnio sie pojawiaja).

Wiec tak.

Wstepnie moge powiedziec ze kocham Maslowska.
Ale jestem w trakcie czytania artykulu z nia wiec jeszcze rozwine ten watek.
(moment, przewroce moje pulchniaczki na patelni)

Ale nie wiem czy za film.
Tzn za film tez ale nie do konca.
Sama historia mnie moze nie urzekla bardzo ale jest ok.
Z uporem maniaka twierdze ze motyw bohatera wedrujacego spotykajacego na "ostatniej" drodze zycia swego rozne kobiety skas znam.
Powiedziala bym ze z literatury do matury ale tu musicie mi podpowiedziec bo nie pamietam ktory z bohaterow lirycznych narąbany w 3 dupy wedrowal i rozliczal sie z przeszloscia.
Nie pamietam ale cos mi swita.
A skoro maslowska pisala to w trakcie matury to cos jest na rzeczy.

Na pewno kojarzy mi sie to z ostatnia droga Chrystusa.

I z filmem z Pazurom ze on te wszystkie dziewczyny mial "nic smiesznego"

Ale Maslowska zaimponowala mi tym ze w wieku 19 lat osiagnela sukces.

I wiem ze ona broni sie przed nim ale zrobila cos do jasnej cholery ze swoim zyciem.
tzn pewnie nie do konca swiadomie.
Ale chyba dobrze jest pisac cos do kina a nie do szuflady co?

Wracajac do filmu to nie nudzil.

czy odmienil nie wiem, ale Szycowi na pewno cos odmieni (np to, ze juz wiadomo jakiego ma penisa).

Tymczasem kotlety sie usmarzyly.

idziemy jesc na trawe.

przeszłość naznaczona avizem

Wypiłam z A. wiono. Wino znaczy sie. się. się ściemnia.
tzn burza wraca. bo juz raz byla w te i teraz wraca wewte (burza musi byc kobietom, łazi bez sensu)
Wiec wypilysmy z A. wino
Wirtualnie. Bo ona w Anglii ja wiadomo – w piwnicy
A. jedzie na weekend z kolerzankami do pragi.
hm. ja pamietam cos mi swita ze mialam jechac w nagrode za wyparcie zosi do SPA na 3 dni.
Kiedy to ja ja urodzilam.

Zastanowmy sie.

A. to mnie uczyla palic papierosy.
bo ona byla taka troche do przodu. bo miala tekiego starszego faceta co ja prowadzal w swiat doroslych. dobrze ze ja nigdzi enie zaprowadzil swoja droga.
jakie to dziwne nie?
ja mialam takiego adoratora co chcial sie dla mnie zabic w podstawowce. nie wiem czy jednak moze sie nie zabil bo dawno  nie pisal. ostatni raz pisal z wiezienia. Gdzie to bylo to wiezienie, choszczno? jest tam wiezienie nie?
no wiec pisal, ze siedzi za handel kobietami i bronią.
Tez czlowiek ma normalnie szczescie ze nie byl przedmiotem transakcji w wieku lat 12.
A no i widzice, w dobra strone zmierzam, wiec ten moj adorator to byl tez A. adorator (inny, nie ten wiekowy starzec).
Wiec on ten adorator-skup-sprzedaż to raz chodzil ze mna raz z A.
A. byla do przodu wiec ona sie z nim calowala.
ja nie. ja sie nie caluje z kryminalistami.
poza tym z A. zaczela sie nasza przygoda z ajerkoniakiem.
I siedzialysmy u mnie pod bjurkiem i sluchalysmy KSU.
(piosenka JABOLOWE OFIARY BYLA NASZA ULUBIONA).

i tak na codzien zyjemy. ona tam ja tu.
a zrosniete sercami.

i jakis czas temu bylam na poczcie i patrze przez okienko (daje tzw żurawia) a tam na polce lerzy paczka do A. mamy, zaadresowana A. pismem (na koncu swiata poznam to pismo).Myslalam ze sie rozplacze.
i mowie dzis A. ze widzialam ta paczke.

A  A. mowi KURWA!! WLASNIE!! WROCILA TA SUKA DO MNIE! (ta paczka w sensie).
Avizowana 2x, po 14 dniach zwracamy do adresata.

i taki wlasnie byl to łącznik.

dobra.

zalecialo stara dobra pierwsza zona co?

jeszcze troche we mnie jej jest, nie bójcie.

Mało ale jest.

salut.,

edukacja.

Dzieci zostaly przyjete do najwiekszego przedszkola w Poznaniu.

Super. Jak mroweczki w wielkim systemie totalitarnym.

Bylo zebranie.
Siedzielismy z O i Pierwszym w Pierwszy rzedzie.

Nerwowo chichotalismy i jedlismy mentosy.
Pisalismy sobie DUPA na zeszytach i takie tam.

Pani derektor powiedziala zeby informowac ze ktos ma owsiki.
(wlasnie! nie uwzglednialam owsikow, wszy tak, ale nie owsiki).

I co. jeszcze niedawno chodzilysmy z O. razem do klasy a teraz prosze.

I nie wiemy czy dawac Franka do grupy razem z Zoska.
I co z tymi zerowkami?
Czy skoro franek bedzie musial pojsc w wieku 6 lat a Zoska dowolnie to co, to nadal  moge ich dac razem do pierwszej klasy ?
Nie kumam tego wszytskiego.
Czyli Zoska bedzie 2x w zerowce?

Bo kurna musze teraz zadecydowac czy bede miala jedna czy dwie matury.

Dobra.

czekam az mi cukinia wyrosnie.

penne z szpinakiem

Wpierw teatrzyk.
Czworka dzieci umowmy sie ze w miare uczestniczyla.
Antoni zajął sie w zasadzie caly czas swoja mamą.
Mama nie oszalała. Nie wiem jak ona to robi.
Mama zaserwowala mu mleko cieple, a reszcie mleko zamrozone i jeszcze napila sie kawy.

i jak widze moje dzieci na tle kostki brukowej to mi slabo.

A tu prosze: konkurs. do wygrania białe skarpetki końskie.
Gdzie siedze.

Następnie plaża.
Pierwszy powiedział: Dlaczego nie powieziałaś, że Tata też moze zdjac skarpetki.

Mamo, czy można zdjąć rajstopy.

i CI wyglądający jak stare małżenstwo.

Cudnie.

Jestem zaspokojona bywalczo.

KOSTKA BRUKOWA – czy wszyscy mnie rozumieja

Muszę dać telefon do serwisu.
Bardzo to przezywam.
Bardzo.
Az tak, ze snilo mi sie ze bylam tam juz w tym salonie i jedna z klientek zeszla.
Próbowali ja ratowac ale po 30 sekundach lecialy juz zdrowaski.
Wiec dosyc sie boje.
Ide na 12.30.
Jestem dosc zdenerwowana.

poza tym podjelam trudna walke o swoje slownictwo.
A dokladnie o jedno slowo.
Zeby byc lepiej zrozumiana przez spoleczenstwo (eeeeee) postanowilam pracowac na tym by nie nazywac uparcie kostki brukowej POZBRUKIEM.
Bowiem uzywajac slowa POZBRUK jestem rozumiana tylko w stolicy wielkopolski.
A tak, prosze, mowiac kostka brukowa wzrasta znacznie ilosc rozmowcow rozumiejacych co do nich mowie (do 2 w sumie).

Jak wiec widac w powyzszym pieprze dzis takie glupoty ze oddale sie na jakas tropikalna wyspe.

ps. FLO poproszę o zdjecia z central parku.

I received strange transmision part 2

Dobra ide spac.

Bo rano znowu bede sie czołgac do stanika i blagac o 46 sekund snu.
Sen stał sie dla mnie jakos dobrem nadrzedym nader wszystko.
Normalnie to bym powiedziala ze jestem w ciazy.

doczolgalysmy sie dzis z L. do coffee heevveenn.
L. ma zdjecia jak spi w szafie w pracy ale nie udalo mi sie od niej ich wydebic.
nie wiem czemu.

Poszlam potem do lekarza zeby dostac recepte.
ZUMMMMMMMMMMMM
od niedzieli rodzę pęcherz moczowy (może stad ta sennosc? moze jestem w ciazy z pecherzem moczowym? )
Od czego?
NO WIE PANI , NOSI PANI STRINGI.
Halo. pokazalam jej tylko brzuch, skad wiedziala ze nosze stringi?
Ale idzie lato. Mozna chodzic bez.

Nabylam torebke.
 Lakierowana wyjsciowa.
Z odpadow. z kartonow po sokach.
Pierwszy od razu zaczal – nie wychodz z nia na deszcz.
nie wiem. niegy nie zostal wam sok po grilu na dworze?
So wat?
W zasadzie mozna by przywiazac sznurek do kartonu po tymbarku i torebka gotowa.

I to jest fajne, ze powoli slysze, że znajomi widzeli nasz wozek nad Maltą, ze soso widziala w Ustce.

Ja. Ja marzę o tym, że by wyjśc na ulice i zobaczyć 37 moich wózków (tanczacych synchronicznie).
Ale nie widze, moze dlatego, ze caly czas pracuje?

spac. ide spac.

o samochodzie nie na chodzie

Pierwszy powiedział COS WARCZY SAMOCHOD
eeee mysle TŁUMIK, ZNAM TO
Ale z przodu?

Wsiadam dnia następnego o 8.02 z dwojka dzieci odpalam maszyne i szczerze sie dziwie, ze nie wymijam kubicy
W srodku czuc spaliny, dym.
jestem w piekle. witam borute.

Transportem kombinowanym (czesc pieszo, czesc statkiem, czesc na wrotkach) odwiozlam dzieci do przedszkola.

jade do mechanika
prosze na dzis koniecznie

o 14 dzwoni mechanik, najwyzej na wtorek, nie da sie dojsc do tego co tak warczy, musimy rozkrecic samochod.

pffff
jade do drugiego ulice dalej

hahaha pani pierwsza co? nasza konkurencja nie dala rady? hahaha o tu widac srobke rozkrecilil.
hahah
my to zaraz na miejscu odkrecimy.

po pol godzinie

eeeee
to moze pani przyjdzie jutro? albo za 6 tygodni?
w zasadzie to przydala by nam sie pani do inwentaryzacji bo musimy rozkrecic caly samochod.
tak wie pani jak sie sklada modele samolotow.

a to co zostanie po zlozeniu zapakujemy pani w reklamowke, albo w karton albo w tira.

fajnie, naprawde.

…………………………..

milam napisac o tamtym weekendzie.
hm, to juz jakby wszystko nieaktualne.

bylismy na rowerach at chok u znajomych u nas na wsi. normalnie jak w podstawowce.
wsiadasz i jedziesz.

a potem zrobilismy grila dla najblizszych znajomych i przyprowadzili ze soba 9 dzieci.
kazdy ma po 8, normalnie jak kroliki.

dobra. powkadam tu jeszcze zdjecia ale jak wyhamuje gdies pod koniec dnia,

skąd się bierze ze jestem niemila

Dzwoni do mnie L. CZY PIJECIE POKRZYWE.
jasne ze pijemy. cale mam palce poparzone.
Pisze do mnie zimno CZY TY ZYJESZ MOJA PANNO

jasne.
zyje.
tylko tłumaczę katalog (swego czasu cashew mnie wsparła i jak to ona powiedziała? KURNA CO TO JEST???)
no i jak tlumacze to ten program sie bardzo nie lubi z internetem (i slusznie , masz mala tlumaczyc a nie szukac japonek dla dzieci) to raz a dwa , że mam oczywiscie wersje probna na 30 dni i mi codziennie licznik pokazuje jak bardzo jestem w dupie.

I poza tym balowalam caly weekend, no a to juz moja panno to chyba jestes odpowiedzialna i zdajesz sobie sprawe czym to grozi.

Zaczelam pisac piekna notke okraszana zdjeciami ale podeszedl do mnie pierwszy i powiedzial CZY MOGE ZRESETOWAC CI KOMPUTER.
i to bylo 4 dni temu.

i tak mi idzie.

obecnie mam depresje i czy ktos chce sie policytowac na depresje?
Czyja jest lepsza? he??

poza tym zdiagnozowalam sobie cieśń nadgarstka alebowiem dretwieje mi palec od stukania cały dzień w COPY PASTE.
Nie wiem co na cieśń nadgarstka ale znalazlam jedno zdjecie pokazujace bebechy dloni i miejsce gdzie sie nacina wiezadlo co trzyma do kupy dlonie przy nadgarstku (jasne, o cieśni to miala czas czytac).

no nic.
ja napisze tę notkęęę o tym weekendzie majowym.
ale kiedy?

nie wiem, ale teraz musze sie polozyc bo potem sie nie wysypiam i jestem niemila dla meza.

(hahahahahahahhaha)