Archiwa

Najnowsze wpisy

Miesięczne Archiwa: Kwiecień 2008

I find the place where we can bugi

Nawadniam.

W zasadzie wszytsko nawadniam.
Pomidory i kota.

Glownie kota.
Kocham sylwestra za jego sile destrukcji.
wylazl, polazl i cos zerzarl. od niedzieli zyga i nie je.
Weterynarz waclaw kazal nawadniac. To daje Orsalit strzykawka.
Dipherganu mowil zeby nie dawac bo to psychotrop.

I co jeszcze.
Bylam z bączkami w sobote na targach fryzjerskich.
Nowosci ah te nowosci w tym malym swiatku tipsikow!!
No wiec co.
Tatuaże brokatowe.
Sprawdzilysmy z larwą. Jej sie serduszko trzyma juz 5 dzien, mi juz niestety zeszlo.
Boze jakie bedziemy piekne latem!!!
nastepnie wreszcie zrobili czerwona henne do brwi.
Wiec jakie mam brwi?
rude, bo zmieszalam z brazowa. Cale życie chcialam miec takie brwi jak kolor wlosow.

No nic. wiec z racji nawadniania kota nigdzie nie pojade.
Szybko po bulki i spowrotem.

Oszaleje.

I jakos tak mi pozytywnie nadal.

wekendzik

Odnosze wrazenie ze miasto Poznan zaraz wymieknie i powie ze ono nie wyrabia.

No bo co jeszcze moze nam zaproponowac?

Trzeba bedzie przeniesc sie chyba do Berlina, nie wiem.
Cokolwiek no.

Wzielismy sie z Pierwszym za nasze zycie doslownie i w przenosni.
Nie dosc ze odkrylismy ze calkiem nam dobrze ze soba to jeszcze wystapil tzw "owsik" i teraz jezdzimy wszedzie o kazdej porze dnia i nocy.

Dzieci sa juz przeciez prawie dorosle wiec dadza sobie rade wszedzie.

Czytamy prase w browarze na przyklad.

No a potem zoo.
Model 4+4 wyruszyl w dosc nieskoordynowany sposob sciezkami zoologicznymi.
Prym w zasadzie wiedli Erna i NC , ktorzy to czuli sie w zoo jak u siebie w domu bo szli przed siebie i nie ogladali sie za nami absolutnie.
Przystaneli jedynie na sekund pienc zeby skonsumowac placek z owocem i dziarsko pobiegli dalej.
Bede musiala nastepnym razem chyba upiec te krosanty i tak juz pod koniec roku dojdziemy z zimno do bazantow i przepiorek na brancz w Amsterdamie.
Jak juz wiadomo, na zdjecie nie moglismy liczyc bo NC robi tylko zdjecia zwierzetom.
Generalnie wygladalo to tak, ze ja nic nie pamietam, ale mialam natrectwo liczenia dzieci i co chwila sprawdzalam czy wszystkie sa ale to tylko dlatego zeby uspokoic sumienie i szybko wymieniac z zimno rozne riposty na tematy socjologiczno-dzieciece niestety.
Pierwszy byl dzielny jak zwykle i meskim ramieniem otaczal nasz dobytek.
Przy gokardach wymienilysmy opinie na temat dolarganu.
w zasadzie tak sobie mysle ze te dzieci to bardzo dobry pretekst bo mozna sie wreszcie zaktywowac.
Jezeli stolica wielkopolski nas nie zadowoli wruszymy dalej! Wekend z bączkami w nowej zelandi np!
Albo Spakoj plecak i ruszaj! 17 ośmiotysieczników z twoim malenstwem!


jak co roku magnolia – nuda czyli

Jakos duzo pozytywnych rzeczy ostatnio.
Jakas aktywnosc wykazujemy z pierwszym i nie wiem czy aby ona nas nie zabije.

Wczoraj np wyszedl piekny spontan, spotkalismy sie w polowie drogi z sasiadami w sensie ze na polu za domem bo pierwszy chcial spalic troche galezi wiec przynioslam frankfurterki a sasiedzi wino.
Bardzo mila inauguracja sezonu.

O! i siedzialam ostatnio na schodach AE i wspominalam studia i jadlam zapiekanke i siostra do mnie zadzwonila.
I probowalam sobie przypomniec cokolwiek ze studiow ale nic nie pamietalam.
ale schody to byly schody i siedzenie na nich to bylo cos.

poza tym wyplynela nagle kwestia urlopu.
Pojawila sie wizja la bella italia quatro personen duo bambini.
No bo jezeli nie pojedziemy z moimi rodzicami to nigdzie nie pojedziemy.
wiec nie bede sie czepiac.

Poza tym upal.
 

Magnolia jak widac. dosc zajebista.

 

 

A tu odgadliscie poprawnie.
Szykuja sie bliny z kawiorem.
Jakis gad zlozyl jaja i prosze w srodku sa male kijaneczki.

 

Duzo mam energi mimo wszytsko.
I jeszcze zgubilam dzis torbe na zakupy . ekologiczna , ale sie znalazla.
i pranie susze juz na dworze.
i moj maz jeszcze moze :)
hihi

aha i zalegle dinozaury :

Cera odzwierciedleniem duszy

Po tej zimie czuje sie 45 lat starsza.
Nie wiem cos jest nie halo.
Wychodzom mi pryszcze. w zasadzie to chyba tradzik nie wiem.
Poza tym sie luszcze. W zasadzie wszedzie.
No ale to antija mowila ze w ciagu roku z czlowieka zluszcza sie pol kilograma skory i to wszystko jest w materacu.
Przysiegam ze poszlam odkurzac materaz pierwszy raz w zyciu.
Teraz mamy lozko o 7 kg lzejsze.
No wiec sie luszcze.
Oprocz tego jestem brzydka. jakos tak nie wiem, zbrzydlam.
Poza tym zmarszczek mi przybylo jakies 4 miliony. wszedzie.
I jakies przebarwienia mam po zimie. w zasadzie cala jestem uslana jakimis starczymi plamami.
Sa roznych odcieni. Mam plamy czerwone, rozowe, zolte, niebieskie, brazowe.
I mam jakas awersje do podkladow. cokolwiek naloze robi sie jakas masakra.
Liszaje mi wychodza, w zasadzie juz wszedzie.
Przyznam ze w przypadku mojej profesji podklad jest dosc waznym narzedziem, a ja nie moge ostatnio.
Podklady nie chca stanowic ze mna calosci, ewidentnie sa poza mna, grupuja sie na liszajach ewentualnie tworza dodatkowe plamy brazowe.
Sytarczy wam?
Bo mi tak.
Mam wrazenie ze jestem chodzacym roztoczem.
Acha , wlosy mi sie przetluszczaja. Potwornie.
W zasadzie powinnam myc 3x dziennie poniewaz po 3h od umycia mam strąki ociekajace kujawskim.

No, to stworzylam bardzo sexowny wlasny obraz.

Ide szorowac twarz pumeksem.
I walic kotlety.

Wasza swierza jak wiosna pierwsza zona radosna.

killim

kwietniowy piatek

Jak donosi znana felietonistka zimno  jest juz GAGA !!

kolejna kultura – opis pózniej jak to mowia na allegro

No wiec pojecalismy na zamek bo tam mialo jeszcze byc kulturalnie.
Wpierw bylo pt Bździumplumlumrum czy cos w tym stylu, no dwie Panie w Srednim wieku wyzwaal swiatlo dzwiek i obraz.
Troszke byly surowe i mowily takimi tubowymiglosami no ale sztuka to sztuka.
I tak dobrze ze byly. i mam nadzieje ze ktos je dofinansowywal.

Zoska juz lepiej , nawet pozwalala sobie kometnowac flosno co dzilo siena scenie.

Mi sie podobalo wiec sadze ze 2 latkom tez.

Nastepnie na pozarcie rzucono dzieciom grzechotki. Tylko przez moment mi przeszla wizja rota wirusa na tamburynie.
Tylko przez moment.

A tu prosze : Frans maly meloman. Pierwszy raz zetknal sie ze sztuka: Czy znamiennie?

Nastepna SZTUKA byla z Niemiec i byla bardziej ambitna. A przynajmniej dzwieki i pantomima ktora przedstawily Panie byla jakby na poziomie europejskim. Nie zebym marudzila, ale cholera widac no kunszt sztuki nawet dla dzieci. Co europa to europa.
I nawet nie chodzi o bogatosc rekwizytow ale nie wiem bardziej z jajem sa? bardziej fajnie wymyslili?
Fajne wydawali dźwieki.
I jak wchodzila ta owa niemiecka aktorka do roznych pudelek to rozna muzyka byla.
Naprawde no.

Po SZTUCE dzieci dostaly ciastka i mozliwosc przebywania w towarzystwie miedzynarodowej trupy.
Frans sie tak nazarl ciastek, ze sie prawie udusil, wiec znowu musialam go chwycic za nogi i wiszac glowa w dol walilam go w plery.
Zauwazylam jednak ze nadal sie dusi wiec wsadzilam tipsa w gardlo  i wydlubalam krakersy lajbniza.
Na co Frans se jeszcze rzygnal, naszczescie miedzynarodowa trupa miala rowniez reczniki papierowe.
A ja dostalam zawalu.



No. Teraz do przedszkola mam spokoj.

(nienawidze wymyslac edukacyjnych zabaw, jezus. nie umim bawic sie z dziecmi)

s kultórom na ty, my , oni.

Tak jak Pisala Droga Zimno w sobote bylo kulturalnie.
Jej dzieci przynajmniej umialy sie zachowac i Erna tanczyla i byla dosc przejeta i klaskala.
NC tez byl wyluzowany i widac no ze oni bywaja.
Moje dzieci natomiast kurczowo dosc przylegly do mego ciala odzianego w brokat, i staraly sie by powierzchnia przylegania byla maksymalna dopuszczalna. Klaskanie? Niemodne.
Chyba troche mam dzieci ze wsi. W dodatku poznasz je po palcu w buzi. Masakra.
No ale w kazdym razie zagrali i bylo milo.
Mi bylo milo bo nawet znowu pogadalysmy z 4 minuty.

Bez 3 litrow picia si enie ruszamy. absolutnie.
Ale moze to ze mna cos jest nie tak?
zadne dziecko w sumie nie pilo.
powiem wam ze weryfikacja wlasnych nieomylnych i najlepszych metod wychowawczych z pozostalymi jest zawsze dziwna.
I nie wiem czemu moje dzieci sa zawsze inne.
i nie wiem czy to dobrze.

W niedziele natomiast dzieki autumn bylismy dla odmiany w teatrze na czerwonym kapturku.
Larwe sparalizowalo mniej ale tatus byl jej faworytem.
Mnie tez wilk nie zachwycil. Nie byl sympatyczny.
Ale chce wiecej! ja jako dziecko nie za wiele pamietam zeby cos takiego bylo wiec teraz chce to nadrobic!
no i oczywiscie poczucie spelnionego obowiazku. Dzieci ukulturalnione, mozna sie polozyc na kanapie na tydzien. ufff.
Frans nawet usiadl w pierwszym rzedzie ale panienka obok bardzo go rozpraszala.

Potem to juz wogole larwa sie wyluzowala bo poszla ogladac koszyczek w ktorym rzekomo mialy byc PIEROGI Z MIESEM  a co bylo to widac. Sciema.

Jutro dalszy ciag kulturalnych wydarzen.

Dobranoc kochani.

my rzadamy w lesie posluchu. uchu.

Zawsze jak ogladam Nigelle to wiem jak ona miala przesrane w zyciu. ale ze mimo wszystko robila te crosanty.

Wiec pokonalam dzis kolejnego wroga, kupilam o 18.36 ciasto francuskie zapakowalam potem do kazdego kawalka kostke czekolady i sru.
Sniadanie na jutro gotowe.
Tak, tak jak Nigella bede na kazde spotkanie biznesowe robic swierze crosanty z czekolada i uwazac ze jest to najnormalniejsze zachowanie w zyciu.

Maz tymczasem sklada szklarnie z plexi , jeszcze tylko musi to wbetonowac albo nie wiem, sledzie powbijac zeby to sie trzymalo, no chyba ze przywiaze sobie do duzego palca u nogi to wtedy jak szklarnia odleci to lekko go pociagnie za stópkę i on wtenczas wstanie i bedzie wiedzial ze odleciala. razem z jego stopa.

Dzis po raz pierwszy w zyciu chyba nie budzilam dzieci bo musialam jechac za chlebem. i zobaczylam je dopiero o 17.
z radosci ze tak krotko poszlam z nimi na spacer.
Odizolowanie wspomaga milosc.

no, dobra moi drodzy.
wpadlam tu tylko na chwile.
lece na rade puchaczy.

ucha ucha

(puchacz po ciemku wszystko zobaczy)

o warszawie ale w zasadzie to nie wiem

Na dworze jesien, ale to nic.

Trzeba walczyc przeciez.

Walczyc i kochac.

Albo z kims albo kogos, do wyboru.

 

Tak mi się nasunęło.

 

Byliśmy na chwile w stolicy ale nie wiem czy to się liczy bo byliśmy 17 minut.

Ale maz soso zrobil voka a soso zrobila snadnie, wiec nic nie mowie.

Wino tez było dobre. A Frans soso jest dosc wielki i w zasadzie to już trzeba mu kupowac rzeczy w dziale dla nastolatkow.

Warszawa hyba piekna ale nie wiem.

Nic nie pamiętam.

Tam się chyba powoli robi jakies jedno wielkie centrum handlowe z tego miasta.

No ale co stolyca to stolyca  i nadal mnie zachwyca zawsze.

Ale nie wiem czemu jak widze warszawe to od razu bez sprawdzania wiem, ze jestem niewyspana.

Bo zawsze tak jest.

O Jezu jakbym pochodzila po sklepach. Yyyyyyyyy jak dawno nie chodziłam po sklepach.

 

Bączki u dziadkow, mam jeszcze 2h luzu.

Wiec nie wiem kompletnie jak się zachowac.

Siedze w ciszy i słucham jak kwitnie magnolia.

 

A co u was kochani?