Archiwa

Najnowsze wpisy

Miesięczne Archiwa: Styczeń 2007

pempowina mocno trzyma co????

wez tu kurwa dogodz kobiecie. jezuuussss

na widok moich dzieci dostaje wysypki to racja.
no ale powoli z ta opiekunka nie.
powiedzialam od lutego/marca i co?
kurna zaraz jest luty.

a jestem absokurna lutnie nie przygotowana do tego zeby mi jakas obca baba sie paletala po domu i glaskala moje dzieci. aaaaaaaa
ratunkuuuu

absolutnie nie nadaje sie do siedzenia w domu do konca zycia z dziecmi i absolutnie nie nadaje sie do zostawienia ich z jakas obca baba.

postanowilam co prawda ze obca baba bedzie 7h dziennie plus 2 wieczory w miesiacu. dobra, dla tych dwoch wieczorow jestem w stanie sie skusic. ale tylko.

byla juz dzis jedna OBCA. musze ja wziac na okres probny.
aaaaaa

super naprawde.

obca w drodze a pempowina nie przecieta.

oddajcie mi moje dzieci.

(niech mnie ktos jebnie blagam)

iiiii

wacko

powoli do mnie dociera najgorsza prawda zycia. powoli przedziera sie jak kod numeryczny spod zdrapki. powoli wylania sie jak lodowiec titanikowi. powoli jak autobus zza zakretu.
ze kurna chocbym stanela na glowie nie dam rady ochronic dzieci przed zlem tego swiata.
kurna robie przeciez wiecej niz dla siebie. jak ma katar wieszam mokre pieluchy, stawiam garnki z naparami, zakrapiam nos, oklepuje plecy, dozuje witaminy.
w zyciu dla siebie bym tyle nie zrobila.
przerazajaca jest swiadomosc ze jak pokieruje dziecmi tak bede miala. jak przeocze symptomy jakies choroby to to dziecko bedzie cierpialo.
ja sie nie nadaje.
ja sie udusze.
moze jak usiade przy ich luzeszkach i bede tak siedziec albo kleczec na klockach lego to cos pomoze?
czemu mi nie powiedzieliscie ze tak bedzie?
ze to sa takie smichyhihy na poczatku, bo ah ah zebym ja mu nuzek nie powyrywala przy zakladaniu spioszka.
kurna. najgorsze jest chyba raczej uswiadomienie ze do konca zycia bede sie o nie bac.
prosze, chce byc ojcem i miec wszystko w dupie a nie matka. prosze.

albo wujkiem,
albo ciociom.

z olowkiem w reku

soso pozyczyla mi cala ally mc bil wiec siedze i ogladam jak leci wszystko po kolei.totalnie normalny jest ten serial przez to ze pokazuje jak bardzo nienormalni sa ludzie.
malo strasznie jest fajnych seriali na swiecie nie? no bo co, sex, alaska, ally, wojna domowa,czterdziestolatek i juz. no i alternatywy.
kiepski naprawde ten dorobek kinematografi swiatowej.
a nie zastanawialiscie sie nigdy ze jakby tak poscic cala muzyke co powstala na swiecie no kazda od metaliki do papadens i jakby ja tak poszczac utwor po utworze to ile lat by to trwalo? mysmy raz liczyli z pierwszym tak na oko i wyszlo nam z 200 lat. i kiedys jeszcze jadac za cysterna z benzyna pierwszy mi obliczyl ile lat bym jezdzila jakbym sobie taka cysterenke postawila za domem i spuszczala wezykiem (na zassanie) paliweczko do mojego malenkiego samochodziczku. nie pamietam co wyszlo.
no ale kocham mojego meza za to ze wszytsko mi nawet podliczy. nawet za ile wypijam wina miesiecznie. ale ostatnio go zarzylam bo zapytalam czy sobie zdaje sprawe ze ta czerwona dioda co jest pod telewizorem to ona pobiera pradu na 30 zl rocznie? troche sie zdziwilam jak pierwszy poszedl do piwnicy otworzyl podrecznik malego ampera i wrocil ze slowami ZGADZA sie , przemnozylem 30 zl. kotom tez wyliczyl ile zasiurowuja zwirku dziennie.
aha no i moj maz czyta instrukcje obslugi nawet do tostera.

dobra. ide ogladac ta ally mc bill.

wasze zdrowie.

NOWA NOTKA

cokolwiek napisze wydaje mi sie trywialne.
dajcie mi jeszcze chwile. kurna gdzies mi sie to wszystko pomieszalo.

BlAGAM MYSLCIE CALY CZAS O FRANKU SOSO.

jezus he knows me

i to wszystko ten mix co mi go zycie zafundowalo, te narodziny julki, wczesniej ta sytuacja z frankiem soso, potem te doniesienia o bakteriach w powietrzu i to wszytsko pomieszane razem sprawia ze nie moge jesc, spac i tylko sie boje. mam scisniety zoladek, boje sie panicznie o wlasne dzieci, co chwila mierze im temperature, robie badania, czekam na wyniki , to znowu nie spie, mam nerwowy kaszel, chudne i boje sie wyjsc z domu.
Wpadam w schize to pewne.
boje sie tak potwornie o swoje dzieci ze nie moge normalnie funkcjonowac.

hilfe.

wiater

oczywiscie lato tej zimy zaskoczylo energetyke. no bo doprawdy jak mozna nie przewidziec ze jak tak wieje to ktores drzewo nie walnie? i moze by tak jednak wziac paru dodatkowych ludzi do roboty na nocke zeby od razu polapali te kable?
bo ja np wczoraj zagotowalam wode i nalalam do termosow zeby miec na mleko i co? i w tej chwili jebut i prad sie skonczyl.
odpalilismy wiec kominek i z tego powodu cholernie mnie dzis boli glowa. i nadal zoladek.

jako ze religa oszczega ze szpitale przepelnione to najlepiej nie miec ogrzewania cala noc.

wstawalam wiec co 6,5 min dokladac do kominka, poilam dzieci wrzatkiem i otulalam baranina.

a dachu wypadly nam tylko dwie deski.

no nic.

to moze ja sie rozpakuje wreszcie.

kafka

no. to tera se uwazajcie.
internet jest wszedzie.
np w coffe heaven.
normalnie siedze nie , w srodku dnia, bez bahorow w matrixie w coffee. wogle no. jestem tak nowoczesna i wogle tak mobilna, ze juz za godzine bede miala znowu dwie urocze kuleczki u nozek w postaci dzieciaczkow.
poza tym boli mnie zoladek, co domniemam jest wynikiem jedzenia smalcu przez 3 tyg plus zalewanie tego litrami wina.
u cioci soso w hiltoniku na mazurach bylo superancko.
tzn w sumie gdzie ja bylam to zobaczylam dopiero wyjezdzajac, bowiem przyjechalismy po ciemku a potem to z domu wyszlam 3x bo umowmy sie ze wichury w polaczeniu z gradobiciem to ja dziekuje. zreszta po cholere ruszac sie sprzed kominka na boga.
poczatkowo w hiltoniku bylo troszke zamieszania bowiem bylo 17 osob w tym 7 dzieci. caly dzien uplywal mi na szukaniu wlasnych pociech bo wlasnie gdzies popelzly. Pierwszy glownie jezdzil ogladac bunkry w stanie totalnego znietrzezwienia wiec w zasadzie to go nie bylo.
po polozeniu dzieci spac (sosko i moich przynajmniej, bo reszta walczyla np do 24, i to nie byly dzieci w wieku 18 lat, tylko 2) dorosli zabawiali sie w np kalamburki.
absolutnym hitem byla proba odgadniecia nastepujacej pantomimy. otorz osoba pokazujaca pokazala kwadrat a nastepnie usilnie wkladala w niego palce. na co widownia odpowiedziala krotko : TRAFIAC PENISEM W KWADRAT.
A juz pokazanie sin city jako SYN SYTY to prosze was.
poza tym do jedzenia byla tylko swinia wiec ja jadlam smalec na sniadanie obiad i kolacje.
potem jak wszyscy pojechali to bylo znowu inaczej.wogole tam co chwile bylo inaczej.
upewnilam sie wprzekonaniu iz nie bede spac w pokoju razem z dzieciarami bo maja zbyt bogate zycie wewnetrzne.
wymiekam jak larwa w absolutnej ciemnosci siedzi i gada do siebie.
no i wogle obrobka dwojki dzieci przez 24h na dobe piekna jest.
poza tym to udalo nam sie z soso raz na te 3 tyg usiasc o 15 jak bahory spaly i „zrobić flaszkie” czyli ze ubombac sie w ciagu 36 min.

aaaa no i potem przyjechala do nas M.
Jechala jechala. powiedziala ze juz dojezdza, a nastepnie powiedziala ze nie dojezdza bo sie zakopala w blocie i halo.
Do wyciagniecia M. potrzebny byl zaledwie traktor, ktory sam 2 razy wpadl do rowu.
Z samochodu wysiadly obie (soso pojechala ja ratowac) lekko moze i zmarzniete ale soso w brokacie i gumofilcach a M. w stylu red-cottage. Jak tonac w bagnie to w wielkim stylu.
Raz tez mi wylaczyli prad jak nikogo nie bylo (najblizszy sasiad 15 min truchtem) ale pfffff, napilam sie wina.

potem trzeba bylo wracac. dzieciaki tak zadecydowaly. i dobrze. wiedzialy co robia.

no nic.

powdycham jeszcze troche zapach papierosow i kawy i koniec wolnosci.

ah te nasze bąki

jestem jestem.
nadal nie rozpakowana, nadal pranie lezy na podlodze.
opisze wam to wszystko naprawde, dajcie mi tylko chwile.
z dziecmi zycie jest juz inne niestety.
i jezeli cos sie dzieje to juz jest kurna koniec swiata.
poki co idzie ku lepszemu.
damy rade!!!

stej tjund

ajm bak wacz ołt

wiecie dlaczego kobieta ma o jeden zwoj wiecej w mozgu niz koń ???

zeby jak myje podloge nie wypila wody z wiadra.