Archiwa

Najnowsze wpisy

Miesięczne Archiwa: Sierpień 2005

zryw sierpniowy

nie chcial mahomet do … no wiadomo. klu mialo byc takie ze mam internet na kanapie. kiepsko sie pisze jedna reka ale juz nie bede marudzic. w tle leci faszjon tv monz podal mi obiad i poszedl biegac o wiecie on teraz mataki stresowy czas… nie no nie narzekam powaznie,

ogolnie do szpitala trafilam w niedziele o 1 w nocy – rozpoznanie – nieregurarna czynnosc skurczowa.
prosze tu mam dla pani koszulke nocna szpitalna otkutir fall/autum 2006 i pani sie przebierze. a maz czeka w poczekalni. no i jak on mnie zobaczyl w tej koszulce to zemdlal.
jak sie ocknal to pojechal po torbe ktora jakims cudem spakowalam 26 h temu.
dobra. to nastepnie poszly ankiety na twarz.
milion pincset pytan. na niektore nie znalam odpowiedzi. typu ile lat jestem po slubie ani jaki jest moj zawod. pani przy mnie wypisala branzoletki na reke dziecka. no halo. jakiego dziecka??? o so chodzi.
potem poszla prostsza ankieta ze trzeba bylo zakreslac tak/nie. pojechalam wszystko rowno nie nie nie nie. nie. ale potem pojechalo mi sie krzywo i czesciowo wyszlo ze tak tak tak.
i tym samym przyznalam sie ze :
pije
pale
i nosze protezy.

a pani na to no dobra ale codziennie pani pije? i od dawna ma pani ta sztuczna szczeke?

potem zadzwonil do mnie moj lekarz z wiesciami, ze na porod sie nie zapowiada.
nie to nie laski bez.
zrobila sie juz 4 nad ranem wiec luz.
co 6 min robili mi jakies badania i krecili glowa ze pffffff.
a potem to juz wogle zrobilo sie jasno wiec ja paniom odslonie to okno. potem byl super wazny obchod co mnie zawsze przysparza o wymioty bo kojazy mi sie to tylko z kultem prezesa. dalej rozkladac (nogi) czerwony dywan i bic poklony przed paniom ordynator. boze. masakra.
potem jeszcze tylko male macanko i na chate.
acz po calej nocy niespania senkju gut najt.

wczoraj jeszcze trafilam do lekarza kontrolnie a ten mi ze no to moze byc lada dzien ale powalczmy jeszcze.
wiec walcze lezac na kanapie i wegetujac.
rece mi sie trzesa od prochow na podtrzymanie ale w dupie to mam bo mnie nic nie boli i moge brac relanium!!!!!

mam sie pokazac w niedziele z torba bo moze juz tam zostane. czarownie. acz wole nie.

no i tak widzicie.

nuuda.

ale jest pewna poprawa.
przestaly trzasc mi sie kolanka.
i wiem juz jak wyglada w tym holernym szpitalu. acz nie jestem jeszcze gotowa by branzoletkowac zosie.

no nic.

leze wiec i czekam.

i macham nozka.

Matka!!!!! wstawaj!!!!

przedwczoraj Zosia postanowila dac o sobie znac jakos tak mocniej. stwierdzla ze jej sie nudzi i ze w sumie to by juz wyszla. Ciekawa jest tych spioszkow jakie kupilam i wogle.

Na szczescie okazalo sie ze zartowala.

Acz nabralam respektu do ciazy jak wyladowalam o 3 w nocy w szpitalnej koszuli na oddziale przedporodowym a pani przy mnie wypisala branzoletki na reke dziecka.
Za 3 h okazalo sie ze z Zosi potwora taka zartownisia jest. Ze chciala sprawdzic nasza mobilnosc i przygotowanie do jechania na sygnale do szpitala.

leze wiec na plasko dwa pietra nizej niz komputer i nie mam koncepcji na zycie.
ogladam tv i nie moge nawet isc siku bo mi nie kaza.
Teoretycznie moge juz rodzic ale jeszcze mam poczekac.

Lekko wam powiem ze nie tenteges.
Lekko sie robi gnoj.

Dżizas.

niebieskie paznokcie

kryzys nr 0984844 poki co minal.
teraz na tapecie mam bezsenosc.
Gapienie sie w sufit, wiercenie w lozku, ugniatanie kordly oj takie tam. tropem Krisa z przystanku Alaska wymyslilam ze mam przesyt lozkowy i jak leze caly dzien to nie moge potem w nocy juz ulezec.
zmienialam wiec srodowisko (pokoj), wysciolke i wogle styl spania (spie teraz lewitujac i w goglach narciarskich).

Lezenia tydzien wlasnie uplynal wiec to juz cos.
Na tapecie mam obecnie 40 – latka.

No i przygotowania do slubu siostry.
Zeby wyszykowac sie na jutro na 17 musialam zaczac wczoraj no ale oj tam.
Droga dotarcia do paznokci u stop jest dluuga.
no i wogle jest to wszystko dziwne.
jak sobie przypomne nasze depresje na tematy wiadomo-jakie z siostra. ze nic sie nie uda. ze nie bedziemy miec nigdy normalnej rodziny tylko caly czas bedziemy sie paprac z popaprancami i popapranych zwiazkach.
a tu prosze. zycie jest dziwne.

no nic moi drodzy.
dziekuje za wsparcie. potoki lez na razie zachamowane. teraz bede ryczec jutro w kosciele jak uslysze

JA SISTERMOON…. biore ciebie PM za meza i slubuje ci ze damy rade. czasami nie bedzie latwo ale damy rade.

no.

podszewka na lewa strone

w zwiazku z tym iz poleguje 3 dzien mysli i przemyslen mam mnostwo.
i zabijcie mnie ale nie urazajac nikomu nikt nie rozumie jak ja do niego mowie SLUCHAJ ALE JA SIE BOJE. naprawde.
ja wiem ze jest wokol mnie duzo ludzi a w zasadzie kobiet ktore staraja sie jak moga.
Ale co sie dzieje w glowie kobiety w ciazy to mnie przerasta.
Ja tego nie kumam i nie wiem do konca czy jestem w stanie to zrozumiec.
i nie rozumiem jak kobiety moga lezec cala ciaze z zalozeniem ze i tak nie wiadomo czy sie uda.
i teraz juz wiem ze kobieta w ciazy potrzebuje takiej ilosci czulosci i zrozumienia ze wszyscy chyba musieli by sie zrzucic na to i jeszcze bylo by za malo.
Teraz ja jestem taka madra. i zamierzam ta madrosc wykorzystac na przyszlosc. jak te co beda w ciazy beda potrzebowaly tej czulosci.
Tak jak bowiem dolegliwosci fizycznych nie mam prawie zadnych tak psychicznie senkju gut najt.
Teraz pewna przesada ktora siedzi mi w glowie i stara sie kierowac moim zyciem pokazuje mi na kogo warto liczyc na kogo nie. I kaze mi wszystko wylewac ze lzami.
Malo kto uswiadamia sobie ze mozliwosci odreagowania napiec w ciazy jest tak niewiele. Wszyscy potrafia powiedziac BOZE JAK MASZ FAJNIE MASZ WAKACJE.
Wakacje w mini wiezieniu.
Nie mozna odreagowac w alkoholu, balandze do rana, areobiku jodze sexie spacerze z psem w zakupach u kosmetyczki no kurwa nigdzie.
Nawet se nie moge ćmika zajarac choc nie pale. Jedyna metoda zeby odreagowac kurwa te jebane hormony jest placz.
Naprawde zycie w przeswiadczeniu ze zaraz czeka cie skok w czarna dziure pełna pampersow ZURZYTYCH nie jest zabawne. TAK TAK WIEM MUSZE SIE JAK NAJWIECEJ USMIECHAC WTEDY POCIECHA BEDZIE POGODNA. tjjjaaaa
Do tego jak widac w pewnym momencie dochodzi cudowne slowo poswiecenie.
ALE PYTAM W IMIE CZEGO? nie widze nagrody. jak mi ktos powie ze maluszek wszystko wynagrodzi to walne.
Moze i wynagrodzi. powiem wam to w pazdzierniku teraz nie powiem. Poki co przeciez jestesmy cale zycie przygotowani do systemu WYSILEK-NAGRODA. bedzie kompocik – jak zjesz obiadek. Wykonany plan sprzedazy – jest premia.
A tu co. Lez w lozku – bo masz duzy brzuch.
Ujawnil sie tez mi ostatnio syndrom RODZIC-DZIECKO.
Pol zycia truja ci starzy.potem jest wolnosc a potem pojawia sie dziecko ktore ograniczy cie rownie skutecznie jak starzy kazacy wrocic przed 23 do domu.
i nie ma tu znaczenia ze jest to maly czlowieczek.
Dziecko objawia sie w charakterze rodzica i zakazuje tak samo.
i to nie tak ze ja tu robie tragedie bo musialam zrezygnowac z dnia na dzien ze wszystkiego.ze nagle nie poszlam na wieczor panienski siostry bo tak bylo rozsadniej i jakbym zobaczyla normalne zycie i ludzi WOLNYCH w knajpie to uciekla bym do kibla z rykiem.ze musialam odwolac makijaze i wszytsko inne. PEDICURE TEZ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! nienieni. doceniam to ze 8 mc mi sie udawalo i zylam normalnie. to wszystko zbieralo mi sie w glowie od dawien dawna i wlasnie teraz zachcialo mi sie to napisac.
Jestem potworem to racja.
Ciasteczkowym. i tartowym. wiem.

jestem potworem i nie boje sie do tego przyznac!!!

Tak jak nie boje sie do tego przyznac ze przezyje wszystko byle by byla zdrowa.

juz jedna tarta poległa

TJAAAAAAAA

uslyszalam wczoraj w kolejnosci:

DOBRZE BY BYLO JAKBY PANI POLEZALA NAJBLIZSZE 2 TYGODNIE. NO MOZE 3.

BO WIE PANI. ZA 3 TYG TO JUZ MOZE PANI RODZIC. SPO-KO-JNIE. Z LUZIKIEM.

ALE POKI CO PROSZE PRZYSTOPOWAC.

jezzzussss co to znaczy przystopowac???

no halo.

Zosia!!!! Oddaj mamie zycie!!!
Oddaj bo sie spocisz!!!!

I łant it baaaaaakkkkkk!!!!!!

to juz koniec.

tak mam!!!!!
mam!!!!!!

mam.

zachcianke.

jest to silniejsze ode mnie.

Tarta DAIM z ikei (jest do kupienia w bistro).
no ja przepraszam.
czekoladowo orzechowa toffiowa. jezusssssss

nawet nie moge o niej pisac.

jest dla mnie zbyt wazna!!!

aaaaaaaaaaaaa

lece kupic 7 i zamierzam tylko nia sie zywic.

boze.

te co skacza i fruwaja.

zeby zaoszczedzic kotom i psom i sobie stresu zawezwalam ja ci natenczas i azaliz weterynarza do chaty.

w zeszlym roku zawloklam cala trojke na szczepienia , koty upchalam w jednej klatce na co weterynarz nie widzac co to jest probujac udzwignac ta klatke powiedzial JEZUS CO PANI TAM MA??? 12 KILOWEGO KOTA? a ja ze nie ale dwa razy po szesc. dwie kocie mordki, funt klakow i pincset wąsów.

No i przyjechal weterynarz Waclaw.
Psa to w sumie malo obeszlo ot co no.
Dostal na wscieklizne i polecial dalej.
Weterynarz Waclaw wyjal kajet i zaczal wypisywac mu zaswiadczenie.
Pyta jak pies ma z rodowodu na imie.
DON.
Po prostu DON.

Patrze a on pisze DON-PLUTO.
mowie mu – jasssssssssne zrob pan hrabie z mojego psa.
Bede do niego mowic Sir Don Pluto.
Miseczki od Swarovskiego, kubraczki bluberry – sie zacznie.

No nic.
Przyszla kolej na sierscie.
Ide po sylwka . zlapalam go a ten mi zajechal po rece pazurem. Acz tempym bo dopiero co obcinanym. Nie wiem w sumie co gorsze czy tempy czy ostry.
Dosc ze ociekajaca krwia chwycilam siers za cztery lapy w pakietach po dwie i walłam o stół (na animal planet widzialam ze sa takie worki na zamek co sie do weterynarza zapina takiego kota od dowolnego kawalka kota w dol , wazne zeby worek obejmowal konczyny i sru – nie podrapie).
Polwke tez wzielam i nauczona doswiadczeniem pod razu walłam o stol.

dobra.

Ale !!!!
Najlepsze mialo sie dopiero zaczac.

wyszlam sobie z torebusia na jakies 3 h. po czym powrocilam.

Hiszpanskom terakote zastalam obrzygana w 16 miejscach.
Obsrana w dwoch.
Koty leza. Sylwek ma goracy nos i mine jakby byl cale dziecinstwo wykorzystywany seksualnie a polowek nerwowo oblizuje konczyny dolne.

Nastepnie na dwie doby koty sie obrazily.
Powiedzialy ze pierdola ta sucha karme i ze jezeli ktos na ich terytorium bezczesci ich kocia prywatnosc to nie ma juz sprawiedliwosci na tym swiecie.

Na kolacje nie zejdziemy.
nie bedziemy mruczec. juz nigdy w zyciu.
Zamierzamy umrzec na schodach na strych.

Podsunelam im po kawalku szynki zeby tylko sprawdzic czy sa chore po tym szczepieniu czy udaja.
UDAWALY.
Ale ja tez udawalam ze ich nie widze i sie nie odzywalismy do siebie przez 2 dni. ja powiedzialam ze nie wymiekne!!!

O dziwo potem zglodnialy.
coz za brak konsekwencji. pfffffffff
coz za brak profesjonalizmu!!!
mieczaki. pffff

no.
tak se cwicze sile woli przed rozwiazaniem.

nie taki tylko straszniejeszy diabel jak go maluja

w tak zwanym miedzy czasie bylysmy z O. w sklepach tematycznych typu RADOSC MACIERZYNSTWA, SWIAT MALUCHA, PAMPERS PEŁNY NIESPODZIANEK etc.

W zasadzie wogle nie chcialysmy tam isc bo sie balysmy i wogle jestesmy nie w temacie ale postawnowilysmy byc dzielne i miec to juz za soba i dac se z tym spokoj na nastepne 20 lat.

Toczac sie w poszukiwaniu pewnego sklepu z bramy wybiegl ciec z okrzykiem TEN SKLEP CO GO PANIE SZUKAJA JEST ZA ROGIEM. nie wiem doprawdy po czym wniosl zwazywszy na to ze O. tez nosi ze soba sprzet do koszykowki.

Sklep okazal sie na szczescie najlepiej zaopatrzonym w Poznaniu wiec istniala szansa na obcykanie wszystkiego raz a dobrze.

Przeszlysmy wszystkie dzialy dotykajac i rozwalajac wszystko co bylo w zasiegu. Z reka na sercu moge powiedziec ze przeczytalysmy kazda metke, instrukcje i wszystko drobnym druczkiem na kazdym produkcie.
Wszystkie towary zamkniete szczelnie w workach rozpakowalysmy, wywloklysmy wszystko z najdalszych polek i poprzestawialysmy co sie dalo.
Komentowalysmy sobie wszystko bez skrupulow glosno i wymienialysmy poglady na temat rzeczy o ktorych nie mialysmy pojecia. co po chwile jak mijala nas jakas pani z dzieckiem uwidocznionym zewnetrznie lub wewnetrznie i dorzucala swoje trzy grosze odwracalysmy grzecznie wzrok i pytałyśmy TAK ????? TAK PANI SADZI????? A DLACZEGO???

Największe wrazenie oczywiscie zrobil na nas kosz antysmierdziuch na pampersy polegajcy na tym ze pampres wpada do kosza opakowany szczelnie w woreczek. U wlotu kosza jest podajnik z woreczkami który się zasznurowuje i pampers jest unieszkodliwiony.
Poza tym oczywiście OLEJEK NA CIEMIENIUCHE (moimi ulubionymi tematycznie slowami sa : CIEMIENIUCHA, SIARA I SMÓŁKA). I nakładki silikonowe na cycki . no i wogle wiele rzeczy w zyciu widziałam po raz pierwszy.
Jako ze obydwie jesteśmy ciepłolubne z czułością zatrzymałyśmy się w dziale kocyki. Łudząc się ze jak bahorek zasnie to my sru ten kocyk po cichutku przejmiemy.

Przy śpioszkach O. dostala nerwowej czkawki a przy łóżeczkach zjadla drugie sniadanie.
Dzial smoczki mówiący o tym ze sa to najbardziej zbliżone twory do damskich piersi również odcisnął na naszej psychice duzy slad.

Siedziałyśmy w tym sklepie 3h i doprawdy nie wiem czy wyszłyśmy mądrzejsze.
Na pewno wyszłyśmy z przekonaniem ze dziecko to jest stwor potrzebujący jakies kosmicznej ilości akcesoriow (a wlasnie!!!! Odsysacz do babokow do nosa!!!! Nowość skandynawska. Jeden koniec rurki do noska drugi mama do BUZI i jechane. Ssiemy. ).

Przerosl mnie ogrom i różnorodność rzeczy niezbędnych i zbędnych.

I ze nic nie jest regularne. Każdy noworodek jest perfidnie inny i nie da się zapędzić w żadne schematy.
Kazda matka radzi inaczej i zapewnia ze ma racje.

Grrrrrrrrrrrrrrrrrr

Dobranoc.

update

boze malowalam dzis w fabryce autobusow.
Ledwo zyje.
Poza tym moj maz chcial mnie przed chwila podniesc ale mu sie sily skonczyly i powiedzial ze musze sie odchudzac.
na wage przestalam wchodzic jakies 2 tyg temu i sie na nia obrazilam bo suka oszukuje i smieje mi sie w tfasz tymi numerkami.
zobaczymy jak jej bedzie jak nikt nie bedzie chcial sie na niej wazyc!!! szklana suka!!!

w fabryce autobusow bylo fajnie. poza tym ze ja sie juz nie nadaje do pracy zadnej ani tym bardziej do wchodzenia na 4 pietro nad hala montazowa.
Prezes byl na szczescie mily i powiedzial jak mu pudrowalam nos: HA!!!! WIDAC JUZ BRZUCH CO????!!!!

a pani prezes jak ja pudrowalam to powiedziala : ALE PANI JEST TAKA FAJNA I TAKA SMIESZNA I TAKI MA PANI KWIATEK PRZYPIETY NO NIE MOGE!!!

Do tejze fabryki przyszwendal sie dzis pies i pracownicy marketingu caly dzien musieli go wyprowadzac.
Pieknie.

Poza tym musze zmieniac sily ciazenia bo mi Zosia wychodzi pepkiem. niedlugo bede razem z nia wisiec glowa w dol.

Matko!!!!

A i jeszcze musze wam opowiedziec jak bylysmy z O. w sklepach tematycznych.
Ale to jutro.

paaaaaaaaa!!!

brad i andrzela

Bylam w kinie na O IRONIO Mr&Mrs Smith.
Wpierw zucilo mi się w oczy ze to film bez ograniczen. No nie wiem tak.
No ale w sumie piers nie była pokazana. A posladek nagi tylko manekina.

Sam brad pit – no nie wiem.
Nie wiem czy wiecie ale on ma straszne zmarchy pod oczami. Ojojojoj wiem – dodaja mu uroku. Piiiiiiiiii pi piiiiiiiiiiiiii – zapiszczały by fanki.
Ale taki z tego brada pita Pierce brosnan jak ze mnie nikol Kidman ( a wlasnie były zajawki nowego filmu z Nikolą!!! Czarownice gra. Pfffffff już grala – przypominam. W Totalnej Magii. Pf). No wiec w filmie niby Brad miał się popisywac nie wiem czym. Bo nie popisal się ani zadnmi specjalnymi umiejtnosciami kaskaderskim ani nie był Tomem krusem. No w zasadzie nie wiem kim on tam w zasadzie był. Jakby go nie było film nie za wiele go stracil.
W zasadzie andrzelina jakby zostawila tam tylko swoje usta i se poszla to tez by się nic nie stalo.
No dobra – zlapala butelke w locie. Ale to naprawde raz ze już kiedys było a dwa ze jest to jedyny jej dobry numer w tym filmie.
Wiec w sumie jakby ich nie było to tez by był film. Tyle ze wtedy to już nic by nie było bo w zasadzie jest to film o niczym.
Wszystko w zasadzie napisali w streszczeniu i doprawdy nic wiecej się nie stalo. Bardziej wciągnęły mnie reklamy o darmowych koka kolach na karte studencka.
Ani się nie pośmiałam ani nie popłakałam, Anie nie zdenerwowałam ani nic.
No dobra. Troche z zawiścią popatrzyłam na tylek andzeliny i tyle. Na brada mi się juz nie chcialo patrzec.
Nie no jakbym próbowała znaleźć jakies fajne momenty w tym filmie to chyba takowych nie było.
A dobra może jeden. Ze obiadki dla starego gotowaly jej asystentki . To mi się calkiem podobalo.
Poza tym nuda az normalnie było słychać jak się tasma z filmem przesuwa.
Az normalnie roznosili darmowa kawe żeby dotrwac do konca.
Nic a nic soba ten film nie zaprezentowal.

To ja już wole przystanek A-laska.
Zieeeewwwwwwww