Archiwa

Najnowsze wpisy

Miesięczne Archiwa: Grudzień 2004

pies mu morde lizał

dziendobry czesc i czolem.

mam lekkiego kacyka, nie przecze.
pol nocy szukalam filmow z afryki, nastepnie filmow tychze zapisanych na nosnikach CD.
przeszukalismy caly dom i już prawie pogodzilam się z faktem ze je zerzarlam albo przerobilam na wykrywacze radarow.
taaaaaaa przepijalam te poszukiwania tesciowym winkiem wiec luz.
filmy w chwili olsnienia znalalam w szafce z wazonami a plyty w szafce z talerzami.
zaiscie wesolo.
aaa wlasnei boze to tesciowe winko!!! nalewka wisniowa!!! na spirytusie. matko swieta!!!
w drugie swieto wypiwszy u tesciow kieliszki dwa dostalam takiego wesolutkiego swiergotu ze pierwszy szybko mnie odzial w kurteczke od szanela i wywlokl do samochodu zebym już tam poczekala, a on wszystko spakuje.
no i wlasnie.
pierwszy wzial od taty balon do pedzenia bimbru 50 litrowy i wracajac kazal mi wymyslac jakie owoce sa najtansze zima i ile potrzebujemy soku z w/w owocow do balona 50 l.
wymyslilam jedynie pomarancze bo wiem ze teraz tam gdzie latem jest zima to teraz jest lato wiec domniemalam ze pomaranczy maja wysyp i może wino zrobic z pomaranczy?
wyliczylam ze z kilograma tegoz owocu cytrusowego wyjdzie pol litra soku wiec jak nic potrzebujemy jedynie 25 kg.
drobiazg.

poza tym co.
w wigilie pies zlozyl nam wymowienie.
powiedzial pierdole sama se siedz w tej budzie ja wybieram wolnosc.
(i odjechal na harleju w koszulce BORN TO BE FREEEEEEE)
NO BO MAZ POJECHAL DO PRAKTIKERA (W WIGILIE KONIECZNIE TRZEBA JEZDZIC DO PRAKTIKERA) i mu się brama nie domknela.
ja poszlam dokonywac oblukcji czy jak zwal no w kazdym razie spiewalam pod prysznicem.
wyszlam spod niego z mokrym lbem i patrze a brama otwarta. ale se mysle luz. nie raz była otwarta i pluto w dupie to miał bo nie w jego naturze jest eskejpizm.
no ale nic wolam wolam kundla nie ma.
po 10 min dostalam ataku serca.
po 11 zawalu
po 12 usiadlam na ulicy i niczym w dramatach Kawki zaplakalam surrealistycznie na kostce brukowej (caly czas spowita w szlafrok i turban koloru wsciekly roz)
psa nie było.
Momentalnie wyjechal z niewiadomo skad ekran i rozpoczela się projekcja 101 dalmatynczykow kiedy to ta zla kobieta wiezie te psy ciezarowka i one tak skomla i wogle wiadomo ze zaraz NA NASZYCH OCZACH ROZEGRA SIĘ TRAGEDIA.
no nic. siedze i rycze
patrze na bude i miski z których dzis rano jeszcze pluto zarl i rycze.
bo i tak nic lepszego nie maialm do roboty. prezenty zapakowane, choinka ubrana to co, oczyszcze troche organizm.

dzwonie do meza 4 raz i mowie mu YYYYYYY SLURP SLURP CHRRRR YYY NIEEEEEE-E MAA-A-A-A GOOOOOOO YYYYYY
maz mowi ze spoko mala przyjade i go znajde (ja krolewicz przybede z odsiecza, urtuje krolestwo chonor i ojczyzne. i zabije smoka. SMOKA MACIE JAKIEGOS TAK???).

no nic siedze dre się PLUUUUUUTOOOOOOO i rycze.

WTEM
dzwoni telefon i mój maz jak obiecal tak mowi :
mam psa mala, już ci go wieze OCOTAHISTERIA

lusssssssssssss

pies poszedl do rodzicow.
znalazl go mój ojciec przy furtce.
no o mój boze noooooooo
a ja histeryzuje.

oczywiście moi rodzice tez do mnie dzwonili żeby mi o tym powiedziec ale ja z uporem maniaka odzucalam te polaczenia bo nie chcialam ich denerwowac w wigilie ze ich jedyny wnuk orzepadl bez wiesci.

no nic.
zycie toczy się dalej.

nie ufam już zwierzeta rasy owczarek niemiecki oj nie.
nie ufam już nikomu
niech mnie ktoooosssssssssss przytuli

who is who

Swiety mikołaj

- W dzień Świętego Mikołaja lub w inny przedświąteczny dzień odwiedzę Twój dom w roli świętego Mikołaja.
Cenę proponuje osoba wynajmująca mnie!.
Zgłoszenia proszę kierować na japonia@internetmail.pl przynajmniej na 3 dni przed panowaną wizytą.
Oprócz prywatnych mieszkań mogę odwiedzic także przedszkola itp.
Teren mojej pracy to Tarnów,Kraków.
(mail!!!!! patrzcie na mail!!!!)

- PRZYBĘDĘ Z DWOMA ANIOŁKAMI I GRATIS DIABEŁ.

- Pełna dyspozycyjność.Duży oryginalny brzuch.Dluga broda.Brak tylko prawdziwych reniferow.Posiadam własny stroj z Laponii.Niskie ceny. Zapraszam.

-Bardzo miły mikołaj rozdaje prezenty niegrzecznym dziecia

- Profesjonalny Sw.Mikołaj odwiedza grzeczne dzieci w domach.( Jest nas 3 studentow którzy lubia dzieci i maja profesjonalne stroje nie jakies jednorazowki z marketu :)

- Od 14 lat jestem nadwornym Mikołajem Lubina i okolic. Jestem profesjonalnie przygotowany do czynienia swoich powinności. Przechodzenie przez każdy komin i nie tylko to dla mnie nie lada gradka. Z chęcią odwiedzę Was Drogie Dzieci w domu, szkole, przedszkolu i na zabawie choinkowej w pracy rodziców.

- Doswiadczenie i pelen profesjonalizm wizyt. Wszystkie dzieci jak do tej pory byly zadowolone, a z wieloma z nich spotykam sie co roku od kilku lat

- Jestem świętym mikołajem.

- Student, 22 lata. Bardzo komunikatywny. Doświadczony w „byciu Św. Mikołajem” Odzwiedzam dzieciaki na życzenie w towarzystwie dwóch „aniołków”. Pomagam znaleźc bajkowe prezenty. Jeden z aniołków wykonuje też baśniowe prezenciki. Takie „na zawsze”.

- Mikołaj z pięcioletnim doświadczeniem.

- Jestem studentem i chętnie zostałbym Świętym mikołajem o ile praca ta nie kolidowałaby z rozkładem moich zajęć

Renifer

Ssak z rodziny jeleniowatych, osiągający długość ciała do 2,2 m, a wysokość do 1,3 m (w kłębie). Ma gęste uwłosienie, z długą grzywą na szyi. Latem jego futro przybiera kolor szarobrązowy, zimą białawy. Nogi kończą się mocnymi, szerokimi racicami. Zarówno u samców, jak i samic występuje piękne poroże.
Renifer jest roślinożerny, zimą natomiast żywi się głównie porostami. Samice i ich potomstwo żyją stadnie, ale dorosłe samce poza okresem rui prowadzą samotny tryb życia.
Środowiskiem życia jest dla renifera tundra. Zimą schodzi na południe do zalesionych okolic Eurazji i Ameryki Północnej.
Renifer nie jest zwierzęciem w pełni udomowionym przez człowieka, tak jak na przykład krowa czy świnia, ale wszechstronnie wykorzystywanym jako zwierzę juczne, wierzchowe, pociągowe, dostarczające mięsa, mleka, skór i kości ( i prezentów )

to tyle narazie

czy tylko mi oglosznia o wynajeciu swietego mikolaja wydaja sie dwuznaczne?
he??

gdzie hitler i stalin zrobili co swoje

malaga tiki taki i kasztanki…
dla ciebie i być może dla kolezanki.

tak pewnie, smiejcie się. smiejcie.
a ja się uzaleznilam od tiki takow.
zreszta umowmy się ze zycie bez czekolady nie mialo by sensu.
no i oczywiście zycie bez kawy również.
wicej rzeczy nie przychodzi mi do glowy jakos.

PRZYCHODZI MI JESZCZE GLOWY W SUMIE JEDNA RZECZ.
przypomnialo mi sie dzis jak wstawalam rano do liceum
mialam piekna gustowna czarna kurtke wygladu starego worka po ziemniakch i piekne kozaczki zazwyczaj utaplane w plusze. (plucha , w plusze, o plusze , z pluchom).
i piekne blond wlosy z lokami.
a no i piekna torbe typu raportowka czy cos.
i mialam starego walkmena co glownie rzezil bo mu się baterie wyczerpywaly
boze!!! i sluchalam ZIYO ponieważ ten wykonawca najlepiej oddawal mój stan psychiczny w wieku lat 16.
Mój stan psychiczny przedstawial się nastepujaco:
- nic nie ma sensu
- nikt mnie nie kocha
- wszystko jest szara naga jama
- jestem zagubiona we wszechswiecie.

taaaaaaaaaa w sumie do tej pory nic sienie zmienilo. oprocz tego ze teraz mam to w dupie.
no ale ziyo milao taka piosenke gdzie przewijaly się slowa I CALKIEM PUSTA NOC , ULICA MNIE PROWADZI, I CIAGLE JESTEM SAM. powaznie można było dola zlapac.
i jeszcze rano jak wstawalam i mialam w perspektywie sprawdzian z fizy, z matmy i z polaka i odpytke z bioli (funkcje oka np.) to jak boga kocham toz to jakis cod jest ze nie sfiksowalam i ze teraz nie siedze w psychiatryku. matko swieta!!!! przeciez to dla dziecka 16 letniego to był jakis koszmar. to teraz drodzy panstwo zycie mam nadwyraz relaksacyjne.
aa no i w radiu lecialo ZA OKNEM ZIMOWO ZACZYNA SIĘ DZIEN ZACZYNA KOLEJNY DZIEN ZYCIA WYGLADAM PRZEZ OKNO NA OCZACH MAM SEN A GROCHOW SIĘ BUDZI Z PRZEPICIA.WYPITY ALKOCHOL UDERZA TETNICE AUTOBUS TAPLA SIĘ W SNIEGU ZZA SZYBY OGLADAM BETONU STOLICE JUŻ JESTEM AN DRUGIM JEJ BRZEGU.

dokladnei pamietam kolor i konsystencje roztapiajacego się sniegu na przystanku autobusowym.
i w autobusie bloto na podlodze, zaparowane szyby i tylko poprezecierane fragmenty na twarze ludzkie.
ja pierdole jak było czarownie!!!!
o czym ja wtedy myslalam? o czym marzylam?
jezu jak to dawno temu było nic nie pamietam tylko to ZIYO.
i jeszcze czasmi się chodzilo do miodosytni po lekcjach. proszę was jak ja wyczuje od mojej corki alkohol po powrocie ze szkoly to normalnie nie wiem co zrobie. czy moja mama nie czula tego mioda slowainskiego? nie wracalam pjana no co wy ale wiecie.
uwielbialam się wloczyc godzinami po miescie.
taka byłam niezalezna.

pffffffffffffffffffff

nadal jestem. pff
mogę isc sobie np. do kuchni zrobic kawe.
pf.

w goracym sloncu casablanki

bylam w solarium
ostatni raz w zyciu.

dzis jest piątek i w miare doszlam do siebie
mogę już nosic odzież wierzchnia.
bo do tej pory mialam ochote chodzic nago
i za bardzo nie moglam siadac
nie mowiac o zginaniu konczyn
w pewnych zgieciach od pasa w dol mialam jakby takie uczucie jakby mnie ktos wrzatkiem polal.
rajstopki bolaly bardzo.
ze nie wspomne o stringaskach.

no bo sobie pomyslalam tak.
na depresje najlepsze promienie UV
no i proszę
za dwie dychy już wieczorem mialam dreszcze
a w nocy moje lydki wyly do ksiezyca.

aa no i oczywiście chodze w golfach.
bo mam na zaognionej szyjce piekna biala fale z lancuszka

jest doprawdy czarownie
taki tropik w srodku grudnia

apropos solarium to będę robic smalec

mamw bagazniku slonine zmielonom
(boze a pamietacie? w przedszkolu się robilo dziure w sloninie i wieszlao dla sikorek!!)
nie wiem co to będzie bo ostatnio jak robilam smalec to musialam remont zrobic
wytapiana slonina tak pieknie pachnie zaiste
i wogle wlosy potem tak pieknie pachnom
jest fajosko

i tyle.
i zjadly go motyle.

juz cwartecek

nie wiem w co mam wsadzic łapki.
pracy sporo acz pilnej.

nie widze bjurka.
nie widze na oczy.

to moze dlatego nie widze bjurka.

calkiem spokojnie wypijam trzeciom kawe.

co robicie na sylwka?
(my jak zwykle – imieniny kota mamy)

groch i krolewna

DZIENDOBRY CZESC I CZOLEM
pytacie skad się wziolem
jestem zaspany romek mam na przedmiesciach domek i chce umrzec.

przysiegam na manolo ze siedze na zakladzie i leje się po pysku
żeby nie zasnac
jeżeli nie pomoze mi kola kawa i paczek to się poddaje
w zyciu nie chcialo mi się tak spac.
w zyciu.
przysiegam

i tak się wlasnie zastanawiam ile bym dala żeby moc teraz isc się polozyc spac
do lozka
no nie wiem z 97 PLN?
nie , chyba tak do pieciu dych.
ale wiecie rzucam kase na stol i spadam, nie ze potem albo po trzynastej.
możemy się tak umowic?

wogle slonca nie widuje ostatnio , zaniemoglo biedactwo czy zatrzasnelo sie w solarium?
przeciez jak rano wstaje to musze wlanczac swiatlo

bo przy dziennym swietle to nie widze czy ubieram spodnie czy spodnice.
czy zakladam welury czy tiule
ale do meza mowie nadal TY MULE
po omacku szukam blendamed pasty
o nogi ociera mi się fitilis (FELIS DOMESTICA – kot domowy , przyp. autora) ogoniasty
w te (i w tamte ) pedy zbiegam do lazienki mojej
mijajac po drodze wszelakie pokoje.
i tam patrzac w lustro na urode ma watpliwą
patrze i niewierze czym jest prawdziwą
przypominam cielecine (robiac odpowiedznia mine)
oczy male zapuchniete mrugam jednak – na zachete
nic to nie da mysle sobie co ja tutaj kurwa robie?

chce do zamku do palacu – jebnac się na materacu
mogę spac już na tym grochu –wali mnie to już po trochu.
chce ta spiaca być krolewna ja nadaje się na pewno!!!!!
(mogę nie klnac tak siarczyscie – no i kurwa zajebiscie!!!)
chce moc spac az do poludnia, potem drzemac az do grudnia
z morfeuszem (bóg snu – przyp. autora) mogę zgrzeszyc niech sie chopak tez ucieszy

dajcie spac mi tylko proszę zaklinam was na sznel kalosze!!!!!

(to mi się kurwa rymnelo)

ps. do tej notki pojawil sie nast. komentarz – „Masz już dość samotnie próbować?? Poszukujesz bezwarunkowej odmieniającej życie miłości, która jest prawdziwa i będzie trwać??? Poszukujesz pokarmu dla swojej duszy??? Wyjdź poza przeciętność.
Zajrzyj. www.filoz-pitrek.blog.pl”

MASZ JUZ DOŚĆ SAMOTNIE PROBOWAC? w jakim to jest czasie? to jest po polsku?

wogle kurwa o so chodzi?)

poniedzialek

dobra uspokoiliscie sie juz?

czy juz mozemy wrocic do normalnosc?
(w sensie ze ja sie poloze na kanapie pod kocem i poocieram sie o koty a wy to jak juz chcecie).
tak?

juz mozemy zakonczyc ten rozdzial w zyciu i spokojnie pogadac o butach? (boze kupilam buty. 2 pary Aniol stroz Manolo sie zlitowal).

Dobra.
wiec jakby co to jestem przy bjurku – dajcie znac.

No.

Kochane moje!!! zmijki!!! (sosko,hania, rog, baska, trzecia, scandalous,libby, ań)boze!!!! )

Jestem wzruszona ta cala sytuacja .
Naprawde.

Szczegolnie chcialam podziekowac wszystkim kochanym zmijkom, ktore nie zycza mi smierci 8 i ktore byly ze mnom w tej chwili kiedy „internet kotku jest brutalny i dla wszystkich, i nie unikniesz krytyki”.

Senks zmijki.

Lece do stolicy wiec chwilke mnie nie bedzie.

ps. ja po siedemnastej nijak nie mam czasu odpisywac.
Maluje paznokcie.

ps. 2
pozdrofka dla Lublina

no???!!!!

no i się zaczelo.
wszystko jest jakby super wazne i wszystko na wczoraj.
grrrrrrrrr
doprawdy uwielbiam robic za kogos cos co mu się zapomnialo i wogle miał to w dupie ale termin mija za 3 min wiec weź to zalatw.
walne klawiaturom jak boga kocham.
i doloze myszkom miedzy oczy.
i poprawie kablem od telefonu.
i wbije obcas w stope.

no ale nic usmiecham się. bo co mam kurwa zrobic.
jego mac.

a ja naprawde mam swoje zycie i swój rytm dnia. i rytm serca i rytm biologiczny kurwa mac. tak wiem mlodasz jau nie będę wiem!!!!
i widze tak widze to ze mam dziwna skore na szyi widze!!!!!!!!!!!!!!

mam burdel na bjurku???
oj doprawdy.
niektorzy wyzej ode mnie postawieni (nie będę mowic kto dokladnie ale jego stanowisko zaczyna się na DYR…..) maja za to wszystko upchane w szafie.
kolanem. i maja wszystko w dupie.

Tak i iwdze to co tu na zakladzie wisi w powietrzu!!! widze kurwa mac!!!! widze to obrabianie dupy!!! widze!!! slepa nie jestem.

tak samo jak widze ze ktos mi wyjada sukcesywnie keczup ze sloiczka z zakladowej lodowki.
nawet mogę palcem wskazac kto to robi!!!
ale nie wskarze!!! WIDZE ALE NIE ZAUWAZAM!

czy ktos jeszcze chcialby cos powiedziec?

naprawde kocham was wszystkich.
pissssssssssssss

imieniny kota

Wstalam a na dworzu ciemno. wiec sie zastanowilam czy aby nie jest moze jeszcze noc.
bo moze jest.

ziewam, troche sie przeciagam, troche pije kawe, pogadalam z kotami i sie szykuje powoli do Sex&city.

Chyba lubie takie poranki.
Bez planow na sobote, bez planow na niedziele.
Bez jakis glebszych przemyslen.

TAKIE SOBIE LEWITOWANIE.