Archiwa

Najnowsze wpisy

Miesięczne Archiwa: Listopad 2004

dopiero poniedzialek

a ja juz nie mam sily.
no ale nic.

troche mi nie dobrze.tzn mowili ze przed jogom nie wolno jesc. ale pfffff.
no i w zasadzie jest to po czesci uzasadnione bo trzymajac nogi za glowa 15 min a potem robiac swiece kolejne sto minut mozna doswiadczyc efektu 8 zoladkow krowy.

no nic.
przybylam po jodze. moje ucho wewnetrzne spi, w zoladku mi sie przewraca a wino szumi w glowie.
wiec chyba sie poloze. spac.

co tak bede sama siedziec.

no i kot mi wlasnie spadl na mikrofon i kompter a potem spadl mi na schody.

ide. definitywnie.

Mr Big – perfect for life.

obejzalam szosty sezon Sex i zeszyty (sex and the city).5 plyt!!!!

przepraszam, ale trzeciej plyty nie widzialm bo ryczalam. ryczalam non stop!!!!
nic nie pamietam.
tylko chlurp, siurp.

boze i ten jebniety BIG. ten skurwiel i kutas.
Kurwa po 6 latach do zakutego lba doszlo ze cos tu nie halo i ze w sumie ja kocha!!!! aaaaaaaa

boze a ta scena ze Carrie leci do paryza, a Big idzie zamiast Carrie na spotkanie z dziewczynami i siada. a te na niego patrza NIEZBYT PRZYCHYLNIE. i on mowi : sluchajcie dziewczyny, ja wiem ze moze mnie ne lubicie, i ze nie raz … tak wiem!!! wiele razy, dalem dupy, ale czy mam jechac do paryza?
i Miranda mowi GO GET THE GIRL.
boze i ten jedzie po nia!!! czy po was ktos juz kiedys pojechal do paryza?? no????

no widzicie!! to znak ze ja kocha.
boze i ta miranda!!! wymiekla. w sensie ze po tylu latach wzbraniania sie wreszcie uwierzyla w stiva.

i samantha z tym bradem pitem (refering to siostra).

Chyba tak jest. ze do pewnych rzeczy trzeba dorosnac.
ze nic nie dzieje sie samo.
pewne rzeczy niedopuszczalne tzreba dopuscic.
pewne rzeczy zaakceptowac. i wziac je chociaz nie sa idealne.

szukanie czegos lepszego to strata czasu.
zawsze jest rysa. zawsze jest gorzej a potem lepiej.

wszystko sie zmienilo.
nie ma co wlaczyc o idealizm i o idealna sukienke. i moze idealne buty.

przychodzi czas ze mozemy zakceptowac Biga takiego jakim jest.
Przystojny, ale z zzaduzym nosem, cham nad ranem i sztywniak co chadza w garniturze i widzi tylko swojego penisa i jest tam meski ze ka-m-on o boze mala o co ci chodzi wyskakujesz ze szmatek albo wychodzisz. no mala???
mam duzo pracy nie moge z toba byc, ale hotel jest zaplacony mozesz zostac jak dlugo chcesz, zamow sniadanie.
AAAA …. lece do pryza na pare dni, a potem na cale zycie. Porozmawiamy o tym pozniej ok? jestem spozniony, kierowca czeka.

Wlasnie.

Jednego nie wiem

dlaczego on do cholery przez wszystkie odcinki jezdzil z kierowca?

i z czego on zyl????

women’s right to schoes

oszaleje.

przepraszam czy tu bija?

Walnac komus?
no walnac?
naublizac?
nawymyslac?
udowodnic ze nia ma racji ????
no??!!!
no???!!!
ktos chce wyskoczyc na gole klaty????

PRZYSIEGAM ZE BYLE DROBIAZDZEK STARCZY ZEBYM LUTNELA.
naprawde. w zasadzie balansuje na krawedzi.
living on teh edge.
moge naprawde nie wytrzymac psychicznie.
o!!!!!!!!!!
tak bym lutnela z kopa!!!
obcasikiem. szpileczkom pieknom!!!!

No dobra,. troche jestem zla. oj no przyznam się wam ptaszki moje!!!
troszke mnie rozne rzeczy wkurzaja, ale oczyswiscie przy ogolnym swiatowym zagrozeniu wojna nuklearna to nic.
Nie mam butow.nadal. jakies 3 lata temu gust mi się zatrzymal i tak zostal a moda poszla w kierunku takim ze nie chce jej znac. w dupe se wsadzcie te zaaokraglone czubki albo szpice okropne!!!
poza tym oczywiście jestem chora. i mam katar już 6 tydzien. Jeżeli przywloklam jakas afrykanskom zaraze to normalnie zabije.
Poza tym oczywiście faceci to penisy ale o tym nie będziemy teraz rozmawiac bo nie starczy mi cierpliwosci.
poza tym ogladam Sex &City part 6. i szlag mnie trafia ze nei wiem co zrobie jak już skoncze je ogladac. zycie wtedy nie będzie mialo sensu.
Dobra. lecimy dalej.
Wkurza mnie wogle to ze to kobieta mosi zmieniac się w zwiazku i dopasowywac. i maksymalnie wkurza mnie wytlumaczenie tego ze to ona jest bardziej zdolna do poswiecen. i nie wmawiajcie mi ze jest inaczej.
facet przychodzi i mowi OTO JESTEM JA I MÓJ PENIS. a ty mala bij w pletwy jak rozochocona foczka arktyczna!!!!!
aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa jak mnie to wkurwia.

wkurwia mni eto ze mi się reczny zacina w samochodzie i ze musze jechac do mechanika. wkurza mnie to ze mi się odzywka konczy do wlosow i musze kupic nowa. i ze musze kupowac prezenty choc nie mam na to ani grosza.
i wogle wkurza mnie to ze dzis siedze na zakaldzie do 18.

to co? ktos cos chcial powiedziec?
lutnac???????????

wtorek

to minie.

czasami tak jest.

just me and him

siedzimy na przeciwko.

On – w pozie raczej jednoznacznej.
Ja na ziemi, na poduszce…
Leniwie sie wyciagam… wrau.
nie spuszczam go z oka.

Sytuacja jest jakby romatyczna.
Przygaszone swiatla, tylko od niego bije jakby blask…

Umowmy sie ze robi sie goraco…

Ja zdejmuje sweter..
on sie rumieni.

siedzimy.
niemo wparzeni w siebie.
ja zdejmuje skarpetki,
on sie rumieni…

leniwie saczy sie cieple swiatło w kolorze plomienia swiecy.

Widze jak po jego skroni splywa kropelka potu

czyzbym byla az taka hot stuff???

puszczam do niego oczko, czym rozgrzewam jeszcze bardziej atmosfere
leniwie niby przypadkowo spada mi ramiaczko
odgarniam zalotnie wlosy.

Matko!!! On to dopiero jest hot!!
widze kolejne krople potu zbierajace sie na jego klacie..

leniwie niby od niechcenia wyciagam noge, zalotnie przesuwam po niej reka…

BOze!!!! on az paruje…

Siegam po kieliszek wina,
on upija lyk piwa…

mijaja minuty.
atmosfera staje sie nie do zniesienia!!!!!!!!

czuje jak bije od niego goraco.

Byle by za wczesnie nie doszedl!!!!

Umawialismy sie ze dojdzie na 20!!!

Jeszcze lyk wina.

POWOLI WZROK STAJE SIE METNIEJSZY A MYSLI PODAZAJA W JEDNYM KIERUNKU.

Kiwam kuszaco nozka….

on tez.

I tak siedzimy.

JA I MOJ KURCZAK W PIEKARNIKU.

dzingle

no to się zaczelo kurwa mac.

hoł hoł hoł

spadl snieg.

hoł hoł

poza ty to co.
postawilam sprawy jasno.

nigdy wiecej nie tkne bialego serka takiego z czyms do smarowania , na chlebek. nieneeninei
postanowilam oswobodzic się z tego i raz na zawsze powiedziec nie serkowi.
bo potem i tak dostaja go koty u mnie za praca w bramie.

no nie mogla tegow sobie dluzej tlamsic.
poza tym to fajnie.

wlasnie przed chwila siedzac u kol. E. na zakladzie, nie zauwarzylam ze obok sa jacys klienci i bardzo glosno skomentowalam uloke z produktami.
powiedzialm cos w stylu:
O BOZE JAKA OBLESNA OWLOSIONA MESKA LYDKA!!!”
dodam, ze za sciana siedzialo dwoch facetow.
o mój boze no. zdarza się naprawde. teraz tylko musze isc się zaqmknac w serwerowni . TO NAWET LEPIEJ. NIE TRZEBA W SUMIE JUŻ LEPIC BALWANA.
nie moja wina ze klienci tak cicho siedza.

będę dzis robic kurczaka. pierwszy raz w zyciu.
boze.
trzeba temu kurczakowi wpierw wyciac szyje ale bez skory żeby ta skore zarzucic i jakby zamknac go odgornie.
a oddolnie trzeba go usadzic na puszcze z piwem.
otwartej.
w zasadzie można go podobno tez usadzic na koka koli, sprajcie no na czym kolwiek.

i takiego siedzacego kurczaka się w czyms tam jeszcze moczy po czym się go piecze.
dzizas.

no i tyle.
i zjadly go motyle.

ps. mój kubek odzwierciedlajacy mój swiatopoglad na bjurku na zakaldzie.

mowcie mi mis JOGI

dziendobry czesc i czolem pytacie skad się wziolem. no i tak dalej. WIADOMO.

jako ze osiagnelam dno totalne, razem z kulkami kokosowymi LILA STARS poszlam wczoraj na joge.

nie tam do jakiegos centrym rekreacji i krykieta na szfie i bimbambu na male bramki. nieneine
poszlam do profesjonalnego centrum (misia) jogi, taj czi, kung fu, brus lee i mum mum.

No dobra.
UWAGA WCHODZE

dziendobry ja pierwszy raz
czy sa tu jakies misie jogi??? (o maj daaaarilin o maaaaj darlink. !!!! zanucilam. a nie, to spiewal pies hakelbery)

no i przyszla do mnie Pani co pierwsze co zrobila to zapytala jak mamna imie i od tej pory mowila do mnie tylko pieszczotliwie po imieniu.

no i wkroczylam

w swiat gdzie dobra materialne się nie licza gdzie moje wszystkie ciuchy od szanela PRZESTALY SIĘ LICZYC!!!!!!
wkroczylam w swiat gdzie wsluchiwanie się w siebie jest jakby na porzadku dziennym. Akurat mialam się w co wsluchiwac bo w brzuchu przewalal mi się hot dog z cebulka.

no dobra. Pani strzelila mi wyklad pol godzinny o wogle ZWYCZAJACH PANUJACYCH W OSRODKU (a na scianch wisialy artykuly o uzdrowicielach i co zrobic jak nie można zdjac nogi zza glowy).
Na moje pytanie czy mogę na 20.30 uczescic na zajecia odpowiedziala O BOZE ZAPYTAM!!!!
poszla zapytac jakies kobiety a ta tylko powiedziala ALE WYJATKOWO!!!!!
boze. bo tam się trzeba zapisywac i wogle ustalic harmonogram spotkan i może jeszcze sciezke kariery??

dobra. idac do sali kazala mi wziąć 2 koce, mate, linke, 2 klocki i 1 gabke i walek.
wszystko mi się oczywiście popierdolilo bo zapamietalam tylko MATE jako ze ja trzymalam w rece.

no nic. polozylam się kolo blondynki i mowie HILFE!!! blondynka wytlumaczyla i kazala ulozyc skomplikowana wierze z walka, gabki i sznurka i koca i maty , oplesc nogi linka i tak czekac na kurwa cod swiata, manne z nieba i na misia jogi oczywiście.

Tak. i znalazlam się w swiecie gdzie dziewczynki maja nieprzytomny wzrok, wszyscy sa wyciszeni, prowadzcy ma koszulke wsadzona w majtasy a prowadzaca jest w 8 mc ciazy (jeżeli miał bym w 8 mc tak wygladac to wchodze w to!!!).

no nic. cos tam kumalam, a jak nie to prowadzaca w ciazy brala sobie moje plecy miedzy nogi i popychala je swoim nienorodzinym dzieciem,

Ale obiektywnie musze przyznac ze nie było zle.
Prowadzacy naprawde się starali i byli mili , a mnie dzis bola miesnie jak po dobrym aerobiku.
a w sumie to kazali się te 1,5 (!!!!!!!!!!!) h tylko przeciagac.

Jednego tylko nie mogę za bardzo. na koniec jest relaksacja.
gasza swiatla, kaza ptzykryc się derka i lezec. a instruktor w tym czasie zapodaje wiazke pomagajaca się odprezyc.
Kolejno wymiekalam przy:
- postaraj się rozluzlic miesnie wokół uszu i skore pod wlosami (ROZLUZNILAM I JEEEPS SPADLO MI UCHO),
- postaraj się zaglebic w twoje ucho wewnetrzne i pozwol by stalo się zewnetrznym obserwatorem (!!!!!!!!!)
- nastepnie przesun się tym obserwatorem w dol brzucha i umosc się tam wygodnie(na mymlonie???)
- a teraz postarajmy się by ta pozytywna energia która zgromadzilismy pomogla nam w zyciu doczesnym. AMEN.

no nic.

jeszcze żeby tam był masaz i barek z drinkami to było by super. nie nie no wiem.
WOGLE NIE ROZUMIEM ISTOTY JOGI. wiem.

Ale powalcze.
mis jogi na pewno tez bylby dzielny.

O MAJ DAAAAAAARINGGGGGGGGGGGGG!

kup pani ze dwie dentki.

Zasypiam.
Jesem umierajaca.

Zasnelam ZNOWU przed chwila na kanapie. normalnie zjadlam obiat i zanselam.
tak na pol godzinki.
to juz koniec.

i teraz nie mam sily nawet ruszyc palcem.
chyba pojde spac.

Ostatnio wychodze z domu na zaklad i widze ze pierwszemu dynda tablica rejestracyjna.

no to dzwonie do niego za czas jakis i mowie mu ze Pierwszy dynda ci tablica.
osemka wyglada jak znak nieskonczonosci.

No nic.

2h pozniej.

dzwoni pierwszy.
Kochanie nie wiesz gdzie sie zglasza jak sie zgubi tablice??

Na pewno nie u mnie – POMYLKA – rozlaczylam sie.

Oczywiscie poszla asystentka firmowa stac do urzedu. Bogu duucha winna zdzira jedna asystentka MOJEGO meza. pfffff dobrze jej tak.

No nic.

Ale jakby bumerang dzis zawrocil i jebnal o moje bjurko.

Przychodzi moj derektor (tak samo sciemnia jak moj stary wiec obu mam juz „rozpukanych”).
I mowi Sluchaj Piersza trzeba w firmowym moim zmienic na zimowki (bo biedny derektorek wpadnie w poslizdzek jak bedzie jechal do sliczniotkiego zakladziczku)a tak baj de łej to na tych letnich co jezdze to jezdze na zapasowce bo tamto sie rozpeklo jak zobaczysz to sama stwierdzisz ze nic juz sienie da z niego zrobic i w sumie przy okazji to jedno zimowe tez jest rozpekniete wiec kup dwa kola.
Jedz i kup dwa kola.
tylko niech ci dadza dwie reklamowki zeby ci nie wylecialo po drodze (ja w tramwaju z tymi kolami boze), i zeby ladne byly i zobacz czy maja promocje wahaczy kurwa jego mac.
Trzeba bylo nie jezdzic po krzakach z ta panienkom!!!! To by sie kolko nie rozpeklo.

Przyturlam sobie je kijkiem tak jak dziecko okpacji grajace w palanta czy costam.

taaaaaa taaaaaaaa

zabije . jak psa.

Dobrze ze w tym serwisie dawaja kawe w sliczniutkich filizaneczkach, czekoladke i cukierkow sypia do samochodu.
No.

Naprawde. nie mam slow.
ide spac.

zapytajnik

Latam po chacie i sprzatam. przekladam, ukladam, chowam i dre na strzepy.

poza tym jestem starym pruchnem.

Nigdy ale to nigdy w zyciu nie zdazalo mi sie spac w ciagu dnia.
A tu prosz. W ciagu ostatnich 2 tyg zasnelam po poludniu przy wyjacym wszystkim mozliwym 3x.
O, nawet raz przed chwila.

W Travelu leci bowiem caly miesiac Globtrotera i stalam sie absolutna fanka Iwana Wrighta, ktory jak na anglika ma niezle jaja i nawet cos smiesznego powie czasami.
I leca takie fajne rzeczy ze oni podrozuja i tak z jajem fajnie.
No i masz – i zasnelam.
Zesz by to.
W zyciu nie zasypialam przed TV. Nigdy.

No i owszem.
przyznaje.
Nie mam ostatnio zapalu do niczego. tzn nigdy nie mam ale teraz jakos tak swiadomie nie mam.
Nie mam koncepcji i wiary w te koncepcje.
Nie mam pomyslu i planu.

Ale powiedzcie macie jakis pomysl na ta jesien i wogle na zycie?

no bo co robicie jak przychodzicie po robocie?
no co??
bo moze tylko ja jestem nienormalna i jako jedyna po przyjsciu z pracy padam na kanape lapiac po drodze koc?

moze wszystkie inne kobiety maja pasje, aerobiki, jogi i milion rzeczy ktorym sie poswiecaja bez pamieci popoludniami.

czy to tylko ja jestem taka?

no halo.