Archiwa

Najnowsze wpisy

Miesięczne Archiwa: Październik 2004

dobra. skonczylo sie leniuchowanie

Moje drogie. dosyc. tego. dosyc pisania o maskarach, obsypujacych sie cieniach itp.
Dosyc oisania o tym TEORETYCZNIE.
czas chwycic byka za rogi komputer za myszke, faceta za co tam chcecie.
czas rozwarzyc sprawe NAUKOWO i bez zadnych smichowchichow.

dzis bedzie wyklad o tych cholernym czerownym cieniu do oczu.

uwaga. koniec tych bzdur. zaczynam.

KOLO KOLOROW RAZ.

I TERAZ UWAGA. BEDZIE KROTKO W PUNKTACH. no dobra moze troche sie rozpisze. ale zaczne na pocztek konkretnie zeby mi tu nie posnely.

UWAGA

1. sa 3 podstawowe kolory:
zolty
czerwony
i niebieski.

Mieszjac je – mamy :
z zoltego i czerwonego – pomarnczowy
z czerwonego i niebieskiego – fiolet
i z zoltego i niebieskiego zielony.
jasne chyba tak? no.

2. w kole w/w mamy naprzeciwko siebie :
naprzeciwko zoltego – nieiesko fioletowy,
naprzeciwko czerwonego – zielono – niebieski.
bo: te kolory co sa naprzeciw siebie to moga :
A. zestawione obok siebie nawzajem sie podkreslac tzn zielony obok czerwonego bedzie jeszcze bardziej zielenszy np.

B. pomieszane razem jak farbi daja kolor szaro – brazowy.

Z podpunktu B wynika jasno ze jak mamy zaczerwienione policzki to stosujemy zielony korektor a jak since fioletowe pod oczami – zolty.

co wynika z podpunktu A to ponizej.

3.
uwaga teraz bedzie wazne. NIE GADAC MI TAM!!!!!

zalozmy ze sa trzy kolory oczu (upraszczajac bo w kazdym kolorze oczu sa przynajmniej 4 kolory skladowe)

ZIELONY

NIEBIESKI

BRAZOWY.

i tak jak mowilam – jezeli te kolory co leza naprzeciw siebie zestawimy obok to bede sie podkreslaly.

i tak

oczy zielone (kolory od 28 – 35 blizej zewnetrznej czesci kola) najlepiej wygladaja w czerwieniach , rozach i fioletach.

niebieskie ( 18 – 25 )najlepiej w zolciach pomaranczach i czerwieniach

brazowe (od 34 – 4 – kolory blizej wnetrza kola) najlepiej w fioletach, bordo, niebieskosciach.

MAM NADZIEJE ZE WYCHWYCONE ZOSTALO SLOWO CZERWIEN.

Tylko teraz tak.
zawsze mozna troche ten kolor przygasic. Majac na mysli pomaranczowy mozna se trzasnac ceglasty albo lososiowy.
A zamiast rozu leki fjolek albo zdechla sliwke.
Tak wiec nie szalec mi tu zaraz z tymi czerwieniami bo jutro bede miala kroliki na stanie anie kobiety.
Wpierw zacznijcie od jasnych fiolkow i pomaranczy i jasnych lososi.
Ima jasniejszy kolor tym latwiej sie nim maluje.

aha.
nie wiemczy zauwazylyscie ze jakos nie pojawil sie kolor BRAZOWY. ulubiony kolor 99 % kobiet.
I slusznie ulubiony. bo bezpieczny i neutralny.
I postarzajacy.
powazka.
Wiec blagam was!!!!!!!
wywalcie te brazy!!!!!!!
no chyba ze jest to braz ceglasty albo jakis taki wesolutki brazik. ale w sumie ja nie widzialam wesolutkich brazikow. no od biedy braz czekolady mlecznej! ale nie braz gorzkiej!!! w zyciu!!!!

Podobnie z zielonym i niebieskim.
Bo mozna jak najbardziej malowac sie w kolorze oka. a prosze. tyle ze to nic ciekawego no czyba ze zielone oko polmaluje sie i zielonym i np lososiem jako pochodnym czerwonego.
Bo zobaczcie sobie ile kolorow ma w sobie czerwony. od pomaranczu do fioletu.

I oczywiscie pamietajcie ze sa wyjatki.

Dobra.
Udowodnilam NAUKOWO ze w czerwonym wszystkim dobrze.

MISJA SPELNIONA. SWIAT URATOWANY.

IDE SIE UPIC

I UMALOWAC NA BRAZOWO.
HEHEHEHHEHE

14.27

Jeeszcze dzis mam wolne.
Oczywiscie przebombluje caly dzien juz to CZUJE.
Poki co rozpalilam w kominku, zrobilam ciasteczka serowe i nalozylam 2 maseczki.
niezle co????

Stary pojechal w podroz sluzbowa. mowil ze raczej wroci jutro.
Nie no tak czuje. tak bym chciala zrobic cos pozytecznego dla swiata zeby wiecie nie zmarnowac dnia.
I zycia przy okazji.
moze posprzatam w kartonie ze skarpetkami???

Snilo mi sie dosc zwyczajnie.
Ze normalnie jade do pracy dzipem (jak zwykle) i sruuuuuuuuuu przede mna spada kadlub samolotu. Litewskiego.

szu szu ominelam go i jade.

i znowu.

spada na mnie kadlub EUROLOTU. noooooo taki wiecie. normalny. plonacy z jednym skrzydlem bez ogona. Taki jak ZAWSZE.

zieeeeeeeewwww

( z sennnika ; Katastrofa – otrzymasz dobrą wiadomość. no. to SIADAM I CZEKAM)

nuda.

Dzieci sie znowu wokol posypaly.
Niektore kolezanki obracaja juz drugi raz.
echhhhhhhh

dobra. zrobie manikjur.

uparcie i skrycie

boze.
jestem .
jestem.

zdjecia nie bedzie bo nic strasznego sie nie stalo.
pan Nuncjusz z Milano byl normalny i w miare pytal co moze zaszalec.

Podcial mi tak do szyi, nastroszyl i ok.
I jeszcze zaplacili nam po stowie. prosze was.
kij tam, ze prawie zaraz tam wszystko wydalysmy ale oj tam.

no.

poza tym to wiecie.
w niedziele czulam sie juz ok.
w sensie kataru.

TO SE ZJADLAM LODOW.
TYCH CO KAZALYSCIE. ALGIDA – MLECZNA KROWKA.
taaaaaaa
bo niby tak sie mowi ze wcale jedzienie lodow zima nie jest niezdrowe bo mniejsze roznice temperatur
to nieprawde wiecie.
potem sie nie da spac bo tak boli gardlo jakby sie nie moglo oddychac i sie dusi.

polecam.
wiec dla odmiany jestem chora i nie mowie (maz uwaza ze to dobrze) i siedze w domu. Czarujaco.

no nic ale jak tak siedze to tak mysle o tym zyciu.
cos by trzeba zrobic wiecie.
jakis interes rozkrecic no nie wiem.

a mowie wam.

bez ladu i skladu dzis pisze.

dam znac potem.

zesz by to

z nosa mi kapie
kicham

i jak kicham to mi sie maskara obsypuje CZUJE TO

i mam juz takie czerwone pod nosem ze jak dotkne tam jakims kremem do twarzy to szczypie.

i bola mnie miesnie od pociagania nosem.

i nie wiem co jeszcze

i jak widze te zasmarkane mokre chusteczki wszedzie to mi niedobrze.

i nie moge spac bo mam napuchniete gardlo i nos i mi sie wydaje ze sie udusze.

a. no i jeszcze wam powiem.

boze.
jako ze jestesmy takie wyluzowane i TRENDI moja kolezanka O. ZALATWILA NAM.

No , uwazajcie.

Zalatwila nam udzial w pokazach fryzjerskich jakiegos wlocha Bertluniego czy kurde innego Dżiowaniego.
Nie, nie w charakterze widza. nienieiene

UWAGA

W CHARAKTERZE MODELA.

uno petite presenza de beautiful Italianos trendos

nie no luzzzzzz
jestesmy w koncu takie wyluzowane i trendi i wogle z cala godnoscia przyjmiemy na twarz cala sposcizne wloskiej sztuki fryzjerskiej.

No nic.klamka zapadla . w sobote mamy sie stawic o 8.00 z CZYSTMI WLOSAMI.
Ubrane schludnie i z czystymi paznokciami.

Jak boga kocham jak mi wyrzezbia czteromasztowy statek z majtkiem w gniezdzie albo kosz owocow tropikalnych z palemka. to wyjde.

Ale przyznacie kurna ze jak na moj wiek, POWAZANIE I WOGLE MOJA WEWNETRZNA ROWNOWAGE – ze jest to odrobina szalenstwa co????
No bardzo jestem ciekawa co powie moj derektor , no bardzo.
juz to widze : PANI PIERWSZA ZONO. WIDZE ZE NIE POCHODZI PANI POWAZNIE DO WYKONYWANYCH OBOWIAZKOW. PANI JEST PRZECIE WIZYTOWKA NASZEJ FIRMY.
W TAKIEJ SYTUACJI – ULATWILA MI PANI DECYZJE SKTORA ZNMAGAM SIE OD DAWNA.
ZEGNAM PANIA.

boze.

pomodlmy sie do swietego Dżiowaniego patrona wszystkich spieprzonych fryzur.

afryka mnie odmienila part for

(zanim jeszcze wsiedliśmy do pociągu byliśmy w takiej knajpie dla turystow gdzie dawali miesa rozne z grila. Powiem tak. Krokodyl wali mulem a strus kaczka. )

Dobra.
Peron. Znaleźliśmy naszego murzyna co nam dal kupony na kolacje i sru do pociągu.

Dodam, ze w Keni sa JEDNE tory. Jedne.
Pociąg jezdzi 3x w tyg. Ma z 30 wagonow, klase I dla turystow (takie 2 osobowe kuszety, jak do zakopca tyle ze niezle zniszczone) i klase II i III dla miejscowych gdzie to jezdza wszyscy na kupie z plodami rolnymi i wogle. W sumie z 30 wagonow.
O proszę – zdjecie – robiłam je już nad ranem z wagonu gdzies kurde prawie na koncu, z okna.
tak daleko tam go widac.

I teraz tak. Skupcie się.
Z najrobi do Mombasy jest 300 km. Slownie TRZYSTA.
I uwaga

Pociąg planowo jedzie te 300 km w zaledwie 12 h.

Powaznie. Jezu.

No nic. O 19 ruszylismy.(ciemno już było jak niewiem co bo tam generalnie o 18.30 jest noc a elektrycznośc nie jest TAK POPULARNA jak u nas
Boze jakbym była fileasem to bym dawno przegrala ta kase. Pociąg wlokl się niemiłosiernie no ale jakby był to CALY JEGO UROK.
Za 2 h przyszedł murzyn IAM JIM AND I WILL TAKE CARE ABOUT YOUR LUGGAGE.
Nastepnie inny murzyn przeszedl po korytarzu nawalajac w jakis dzwonek. Jak się potem okazalo był to dzwonek na kolacje.
No dobra.
Wagon restauracyjny raz : bardzo proszę.

Na wykrochmalonych obrusach leżało mase roznych utensyliow i sztućców i wogle można sobie było cos wylosowac.
Chodzili wychudli murzyni i serwowali rozne malo zjadliwe rzeczy.
No i WTEM (!!!!!!!!!!!) nagle pociąg zachamowal.
Tak wiecie.
Zupełnie jakby ktos pociągnął za hamulec bezpieczeństwa.

Bo pociągnął.

Wszystkie kokakole poszly szerokim lukiem.
Jednak nikt się za bardzo tym nie przejal.

Wróciliśmy do przedzialu.
Otworzyliśmy winko i jakos nas to wszystko malo obeszlo.
Do czasu.

Po 3 h postoju w ciemnym jak niepowiem co polu się normalnie wkurzyłam.
Wyszlam na korytarz i pytam grzecznie hindusow co jest do KURWY NEDZY.
I ci mili panowie powiedzieli mi uprzejmie ze DZIECKO WYPADLO Z POCIAGU I GO SZUKAJA.
Bladego pojecia nie mam czy je znaleźli albowiem zasnęłam, a pociąg w sumie po 4h ruszyl.
Ttttttttttttaaaaaaaa
Czyli wychodzi jak w morde strzelil 12+4 = 16 h na 300 km.
Ktos to może podzielic ile to jest na godzine? Z 20? Nie mam kalkulatora a zabijcie mnie nie mam pojecia jak się dzieli w słupku. O cicho mam. 18,75 km/h.
Gratluje.

No nic rano było sniadanie w potem pociąg malowniczo wjeżdżał 2h do Mombasy.

W Mombasie czekalo na nas dwóch murzynow. Czystych, w czystym samochodzie.
Po 9 dniach w namiotach MIALO TO PEWNE ZNACZENIE.

Boze i zawioz nas nad ocean do hotelu.
Już przy samym wjezdzie nams ie podobalo bo sprawdzali podwozie czy nie ma bomby.

A potem dali nam gorace reczniki w recepcji, żebyśmy mogli po podrozy wytrzec rece.

Powiedziałam ze mamy miesiąc miodowy i raczej niech nam dadza jakis fajny pokoj.

No. Dali.

10 m do basenu, 20 do oceanu.
No.

End of part four.

wtoreczek

depresja poniedzialkow plynnie przeszla w depresje wtorkowa.

nic mnie nie bawi, nic mnie nie cieszy.
standard.

minie.
no co.

Pierwszy maz przychodzi do domu i zasypia na kanapie.
pies zasypia w trakcie jedzenia.
Koty spia non stop wiec w sumie bez roznicy.
Wogle to wiecie. koty na noc zamykam w lazience bo jak maja za duzo czasu w nocy to im sie nudzi i se wymyslaja rozne zabawy. np choc zwalimy maselniczke i wysmarujemy szafki maslem, albo choc otworzymy sobie szafke ze smieciami i possiemy flaki po morlinkach.
No i tam gdzie je zamykam mamy bidet (do mycia nog oczywiscie).
i jak boga kocham koty mi sikaja do tego bidetu.
nie pytajcie mnie skad wiem.
przysiegam.
Same sie nauczyly.
Dzis nawet byly slady lapek wiec jaby jasne.
Pare razy udalo im sie tez odkrecic kran przy bidecie wiec domniemam chcialy spolukac. Teraz jest to dla mnie jasne.

ale.
Wracajac do kwestii snu.

Zasypiam o 21.23 i nic na to nie poradze.
tak jak sie poloze tak spie.
rano nie wiem gdzie jestem i jestem zmeczona.

opetalo mnie w dodatku czekoladowe szalenstwo. czuje sie jak ten burmistrz w filmie CZEKOLADA co go rano znalezli na wystawce i zjadl pol dekoracji.
Wczoraj zjadlam cale pudelko Meci (Meeeeeeeeeeeeeeerccccccccccccci tak pooooooodziekuuuje ci!!! Meeeeeeeerciii ze jeeeeeestessss tu!!!!!!!!! uuuuuuuu uuuuuuuuu), przedwczoraj cala czekolade z orzechami.
dzis rogaliki z czekolada.
nie moge.
widze tylko czekolade wszedzie.
jestem ja w stanie jesc na kazdy posilek.
no chyba ze spie.
jak spie to nie jem.
Zreszta czekolada w lozku potrafi sie paskudnie rozpuscic.

nosz kurwa mac czy to sie kiedys
skonczy???

zieeeeeewwww

boze.
caly weekend na kanapie.

az misie zaczelo w glowie krecic z tego lenistwa.

przeczytalam „zielone jabluszko”. obleci. bez wypiekow na twarzy i obleci.

zabralam sie teraz za nowa helen Fielding. No nie wiem.

Zjadlam orzeszki, 4 gruszki i zrobilam tarte.

posadzilam 200 tulipanow. ot – troche pod plotem troche kolo budy psa.

przekopalam ogrodek.
pffffffff

mysli mnie nachodza takie dziwne o przemijaniu, o jakis takich dziwnych rzeczach.
nie wiem za bardzo co z tym zrobic.
pojawiaja sie tak z nienacka i mieszaja mi a potem je odganiam.

caly czas sie dziwie ze te liscie jeszcze sa na drzewach. miala byc jesien, umawialismy sie. wiec dalej – miejmy to juz za soba.

usiadlam na kota ale nic mu nie jest.

zygac mi sie chce jak mam isc jutro na zaklad.

juz wiecej grzechow nie pamietam.

enter.

zerafki

no.

one milion dollars

Milosc do swiata mnie zalala jak siedzialam dzis na fotelu debowym czerwonym dzis rano robiac oko.

Zupelnie nie wiem skad ta milosc do swiata.
cos podejrzewam jakis sen erotyczny.
ewentualnie nie wiem. spalismy z kotami wiec może Sylwek?
No bo chyba nie ten aerobik wczoraj co?
Jakby to powiedzial mój maz KOCHANIE ZOBACZYSZ – JAKIKOLWIEK RUCH ODMIENI TWOJE ZYCIE.

No.
Poza tym powiem wam numer.
W zasadzie to nie powino mnie tu już być.
Ponieważ razem z moim mezem pierwszym ( ale niekoniecznie ostatnim) wisimy urzedowi skarbowemu milion zlotych.

Tak moje drogie i nieliczni drodzy.

Jeżeli ma się niezaplacony mandat to urzad skarbowy wysyla do banku gdzie ma się konto (już urzad WIE jaki mamy numer konta ) zajecie z rachunku na kwote np. 50 zl.
I tak tez się stalo.
Również do banku mojego meza (BPH mowie od razu żeby nie było) przyszlo takowez.
Do banku i do domu. Do domu przyszlo ale nas nie było i było na poczcie.

No ale nic mój maz niemogłszy wyplacic z bankomatu nic wlaczyl komputer, wszedl na swoje konto i dostal zawalu i jestem wdowa ale się nie przyznalam przed swiatem i schowalm meza w tej skrzyni w piwnicy na kocia karme.

Nastepnie ja spojzalam w ten monitor i tez zeszlam a to wszystko to wam pisze mój zarzadca majatkiem posmiertnym.

Na tym ze monitorze stalo napisane KWOTA BLOKADY – 1 0000 000 , 00 (SLOWNIE JEDENMILIONZLOTYCH)

Kolejno nasunely mi się mysli:
- wyszlam za maz za oszusta finansowego, do koncz zycia będę splacac ten milion i splace tylko 4.657,98 bo wiecej nie dam rady.
- jak nic ma kochanke i kupil jej 100 000 roz po dyche za sztuke
- czy ktos moglby mi wyjasnic ile to jest jeden milion bo nie kumam.
- jeżeli zaraz nie napije się wina umre na bank (na bank BPH hihii)

Taaaaaaaaaaaaaaa

Do otwarcia najblizszego oddzialu banku zostalo nam 11 h 34’’
Czas ten postanowilismy spedzic pakujac sukcesywnie nasze rzeczy do kartonow, opisujac je (RZECZY NADAJACE SIĘ DO SPRZEDANIA – TZW LATWO ZBYWALNE, RZECZY KTÓRE MOŻEMY SOBIE EWENTUALNIE ZOSTAWIC), zegnalismy się wstepnie ze zwierzetami (za Pluta mysle ze dostalibysmy z 2000, za koty chyba niestety będziemy musieli zaplacic żeby je ktos wziol), odkopywalismy zloto co je mamy zakopane w ogrodzie. I tak o.

Rano wstalam zeska, rozdygotana i mialam sraczke.

Maz pojechal do banku.

W banku powiedziano mu ze i owszem, za taki list z mandatem z urzedu skarbowego blokuje się cale konto.
w sumie to zaklada się blokade 7600 ale oni TAK SOBIE wklepali jeden milion.

Senkju.

łi law ju

pis.

pieknie kurwa pieknie

Jest 15.32.
nie wiem wogle co sie dzieje.

Plan byl taki ze pojde na ta polagre odwiedzic rodzicow i Dżejmsa – meza.

WYRAZNIE POWIEDZIAL WCZORAJ :
Pierwsza ladnie sie ubierz i przyjdz. KOLEGOM Z PRACY CHCE CIEM POKAZAC.

To ja se mysle tak!!! Zerwe sie rano skoro swit w tę sobotę.
Polece na trwala, do kosmetyczki pysk wyklepac, do manikjuru i wogle zeby Dzejmsowi wstydu nie narobic!!!!

Na czternasta.
Pojade na 14.

Taaaaaaaa

taaaaaaaa

zesz kurwa

ZASPALAM.

OBUDZIALM SIE O 13.22

Z TLUSTYMI STRAKAMI, POLAMNYMI PAZNOKIAMI, ODRASTAJACYMI WLOSAMI WOKOL KOSTEK I ZMARSZCZKAMI POD OCZAMI.

i co.

nic.
(a te walniete siersciuchy co ze mna spaly do tej 13.22 NIC. nawet nie miauknely. NIC)

Ide robic zapiekanke z brukselki.

ps.1
wiecie jak sie wyspalam???

ps.2
witamy rodzine Sloniow wsrod czytelnikow ;)))))