Archiwa

Najnowsze wpisy

Miesięczne Archiwa: Maj 2004

ufffffffff

W WEEKEND BYŁO GORACO.
oj jak goraco.
zaleglismy wiec z pierwszym na tarasie.
ja w bikini – pierwszy w szlafroczku.
zaleglismy bardzo konkretnie bo do 16.
potem wzielismy się za prace rolne.
pierwszy kosil trawe ja sialam, przesadzalam (jak zwykle), gotowalam.
nie wywalilam się, nie nadzialam na plot, nie wpadlam do oczka wodnego (jak mialam 7 lat to do niego wpadlam. w sukni komunijnej – sprowadzanej spod lady z warszawy. wpadlam skutecznie. po szyje. mam respekt do tej pory. nie podchodze za blisko. Pierwszy cos tam hoduje ale z okna slabo widac co).
czyli generalnie nuda.
i tak o.
padlismy o 22.
W niedziele byliśmy u znajomych na wsi.
zaleglismy w szczerym polu (budowa rusza niedlugo.) na pol dnia. i leniuchowalismy grupowo.
Baaardzo milo.
Mowie wam.
Leniwy ten weekend.
taki goracy, (namietny i czuly hihi)

Mój maz powiem wam jak się wyluzuje to pod koniec niedzieli jest zupelnie innym czlowiekiem.
Zdawac by się moglo ze nawet wtedy rozumie kobiety.
Faceci powinni mieć dodatkowe dni urlopu o które wnioskuje zona – jak widzi ze nie może już z chlopem wytrzymac.

Poza tym jak wskazuje sinusoida dzis nastroj mam dobry.

choc jeszcze do wyjscia z zakladu zostalo mi 2,24 h wiec wszystko może się zdarzyc.

walentyna twist

Nie chce być kobietom
wogle już.
nigdy.
chce być facetem.
chce być tak malo skomplikowana jak oni.
chce moc z pelna premedytacja i udawanym roztargnieniem wstawiac puste pudelka, talerze i butelki zamiast do kubla do lodowki.
chce zostawiac syf po sobie i nie rozpakowywac mokrych kompielowek przez tydzien. proooossssssszzzzzzzzeeeeeeee
i jeszcze w pakiecie chcialabym moc nie myslec o uczuciach i zawsze mieć mine pt MALA O CO CI CHODZI WYLUUZUJ.
Boze oddam wszystko za zmiane plci i mozgu.

wszystko.
mam dosc jebanych w cholere zmian nastrojow. jebanej sinusoidy cyklu kobiety.
pierdole taki uklad ze wczoraj zycie było piekne a dzis kurwa ktos zmienil dekoracje.

mowie wam. dzis nic nie ma sensu.

Nikt ale to absolutnie nikt mnie nie kocha.
jestem biednym samotnym opuszczonym kurczaczkiem.
nikt mnie nie rozumie nikt.
i na pewno maz mnie nie kocha. mowie wam.
to może ja się spakuje i po prostu odejde PIERWSZA???

boze nie chce być kobietom.
dokonywac wyborow:
kiedy bachor, kiedy awans, kiedy kurwa obiad. nie chce. niech ktos za mnie urodzi tego dzieciara.
proszę jeżeli ONI sa tacy madrzy i tacy kurwa w tych garniturkach niech se kurwa zapanuja nad laktacja w miejscu publicznym.
boze….. jestem zrozpaczona.

No przeciez nic nie można zaplanowac.
Wczoraj wszystko swietnie dzis depresja.
przeciez ja nie nadazam.
Przeciez nic się od wczoraj do jasnej cholery nie zmienilo

prooooossszze niech ktos ze mnie zrobi okropnego faceta co przychodzi pjany i smierdzi na kanapie i chrapie cala noc. proszę.
zebym mogla rozrzucac ciuchy po calym domu. proszę.

niech mnie ktos przytuli.
NIECH MI KTOS DOCZEPI PENISA
PROOOOSZE.

w sluzbie zakladowi

na zakladzie zamet
mamy kontrole bhp
W tym celu wiec napisalam wczoraj z trzy miliony protokolow zdawczo odbiorczych które dzic po godzinie 18 nie będą mialy zadnego znaczenia.
Poupychalam po roznych firmach w calym poznaniu rzeczy które wg instrukcji bhp powinny być tam poupychane
pozyczylam 2 gasnice. koca nie mieli
zafascynowal mnie sklep z artykulam P.POZ.
matko byly wszystkie tabliczki UWAGA WYKOPY i NIE PARKOWAC.
i prawdziwa tobra montera.

no ale nic to generalnie derektor dostal sraczki i przysiegam ze jak jeszcze raz do mnie przyjdzie zebym mu zszargala jakis swierzo skserowny dokument, żeby wygladal jak sprzed dwoch lat to mu walne.
naprawde w dupie mam ta kontrole bhp.

moje zycie towazyskie w pracy lezy i kwiczy
bo on mi kaze szukac wpisu sprzed 3 lat.

no nic komisja ma przyjsc o 14

poza tym no to co.
koty się uparly na kartony.
bo losowo na 10 badanych kartonikow w 5,46 jest mleko.
Sprawdzaja oczywiście wszystkie 10. Na tej podstawie wysnuly ta statystyke.
dziurawia je bowiem zebami albo pazurami tego nie wiem.
generalnie robia dziurke siadaja i czekaja co z tego wyniknie.
co wycieknie.
Ostatnio wchodze do kuchni a tam kaluza czerwonego soku na szafkach i na podlodze.
z kaluzy rozchodza się w roznych kierunkach slady lapek
hm. pudlo. tym razem sok grejfrutowy. OHYDA.
Smietanke tego dnia schowalam wiec szukaly dalej.
(ostatnio zostawilam zakupy na 4,5 min. tak. była tam smietanka. BYŁA. wyciekly ja i wypily w 4 min).
no ale nic. znalazly kolejny kartonik.
z ZAROWKAMI.
sztuk dwie.
Znalazlam go pozuconego podziurkowanego pod stolem.
koty jednak sa w pelni usprawiedliwione.
TO BYŁO PUDELKO Z MLECZNYMI ZAROWKAMI.
rozumiem
pomylka wiec była oczywista.

mowie wam.

wogle no. ostatnioo fajnie mi tak jakos.
mowie wam.

just

Stary pojechal w delegacje wiec co.
poszlam do greckeij restauracji poczytac garfielda.
potem wrocilam do domu.
i napalilam w kominku.
pije wino z wycisnieta pomarancza.

koszulke tez mam z napisem SIMPLE.

no. co.

po prostu poniedzialek dwudziesty czwarty maja dwudziesta trzecia dwadziescie piec.

Czy jest na sali lekarz???

Za tydzien 30 maja ma być 30 stopni.
No kurna zobaczymy.
Klapki już przebieraja nerwowo bo już by chcialy wyjsc.
A wlasnie klapki.
Jutro ide kupic japonki. Powaznie.
jako ze jestem kobieta nowoczesna z 2 letnim opoznieniem no kupie wreszcie te japonki.
No co. mam lek ze mi to cos będzie przeszkadzac miedzy palcami.

Zreszta powiem wam szczerze ze powoli koncza mi się szczeliny gdzie mogę sobie wsadzic sznurek.
Stringi ok. poczatkowo wzbudzaly we mnie lek i oniesmielenie ale dobra. Szczelina jest, sznurek jest.
To samo z tamponami.
I teraz japonki.

Czy wy tez dostrzegacie to powiazanie SZCZELINA-SZNUREK?
Dziwne.

SZCZELINO – ZAWSZE ŻADAJ SWOJEGO SZNURKA!!!
SZCZELINA BEZ SZNURKA JEST NIKIM!!!!!

TAK JAK BYŁ JACEK I AGATKA. MAJA I GUCIO TAK TERAZ SZCZELINA I SZNUREK.

Idac dalej tym tropem wszystko staje się jasne.
Rzeczy podluzne pasuja do otworow
hihihi
dobra. Już. koniec.
Ustalmy.
Kupuje te japonki i wsadzam je w szczeline miedzypalcowa i tyle. O Jezu no wielki mi halo. Miliony Polek codziennie lokuje sznurki w szczelinach. A ja z tego robie jakis big dil. Na boga no.

Boze to szczeliny powinny otwierac swoje punkty uslugowe (jak banki np.):
TYLKO U NAS!!!! KORZYSTNIE ULOKUJESZ SWÓJ SZNUREK!!! WYSOKIE OPROCENTOWANIE NIE ZALEZNE OD DLUGOSCI SZNURKA.

NOWOSC!!! ULOKUJ SWÓJ SZNUREK PRZEZ INTERNET!!!
(SZNURKOWOSC ELEKTRONICZNA)

Pewna poszukujaca szczelina
wybrala się raz do Pszczyna
Chciala znalezc swojego sznurka
by usatysfakconowana była jej dziuka
By czula się jak prawdziwa dziewczyna a nie jak konkubina.

hih

27 dzien

emocje mi opadly.
zupelnie.
nie mam ich nic
a nic.
wypelnila mnie milosc do swiata i blizniego.
wszystko rozumiem, wszystkich bliznich kocham i (nawet zrozumialam o co chodzi sasiadce soso z gory) peace for everyone.
i zrozumialam dlaczego kobiety nie mogą prowadzic samolotow. naprawde zrozumialam.
wogle zycie jest takie cudowne.

mój maz natomiast dzis uwazal dokladnie odwrotnie.

o 8.09 otworzylam oko.
Mój maz otworzyl tez jedno.
i ta jedna para oczy stwierdzila ze cos jest nie tak.
Wiecie. Znacie to uczucie jak macie pociag/samolot o 5.40 i trzeba wstac o 3.46 kiedy to jest jeszcze zupelnie ciemno. I macie zakodowane w glowie ze CIEMNO BYĆ MUSI.
A tymczasem budzicie się podejzanie wyspani i na dwoze slonce jest w zenicie.
I po ½ sekundy dociera ze AAAAAAAAAA KURWA MAC ZASPALAM!!!
Tak dobrze myslicie.
Mój maz chodzi do pracy na 8.00.
Nie. Nie osma trzydziesci albo osma czterdziesci trzy. NIE.
Dodam dla zdramtyzowania sytuacji ze on ta prace ma nowa, znajduje się ona 37 min od naszego domu i po drodze mój maz zbiera po calym poznaniu (grzyby) 4 osoby, które podwozi do pracy.
Wiec zdajecie sobie sprawe z powagi sytuacji tak?

No wiec jak już do tej jednej pary oczu dolaczyla druga para oczu to zaczal się taniec pngwina na szkle.

Oczywiście od razu jasnym się stalo ze TO MOJA WINA ZE MÓJ MAZ ZASPAL.
Bo ja mialam taka czelnosc chodzic do pracy w srody na 10!!! ( Bo normalnie to wstajemy prawie rowno i ja starego wywalam za szmaty z wyra).

Jako wyrozumiala kurwa mac zona pytam czy cos mu pomoc żeby przyspieszyc moment opierdolu w firmie.
I tu mój maz zaczal pieknie: NIE……. TERAZ……..TO JUŻ……. AAAAAA WIESZ KOCHANIE STRASZNIE ZLY JESTEM.

tak . z doswiadczenia wiem, ze mezow trzeba chwialic za byle gowno bo to dydaktyczne jest czy cos.
No i przeciez powinnam go pochwalic bo do cholery w ostatniej chwili się powstrzymal żeby nie wyrzucic mi w twarz ze W DUPE SE WSADZ TO POMAGANIE JEEEEEEEESTEEEM ZLLLLLYYYYYYYY.

boze no nic no. polecial.
zawsze się denerwuje jak on się tak spieszy do tej roboty no.
WOGLE KOBIETY MAJA PRZECHLAPANE Z TYM ZE TAK UMIEJA MYSLEC I PRZEWIDYWAC.

melancholie mam mowie wam.
Jestem cicha spokojna zrownowazona kobieta.

Ale nie nie.
Nie posune się tak daleko i nie powiem :
DOBRA ZROZUMIALAM FACETOW.

CO WY.
ZA IDIOTKE MNIE MACIE?

Jak chcialam popelnic samobojstwo.

Dobra.
Przyszlam na chate wczoraj.
Zapodalam chlopu typowe wiejscie jadlo – mozarelle z rukolą (rukole mam z ogrodu – nie , nie zmarzla mi ).
dobra stary zjadl.
mowi do mnie STARA TRZEBA ISC W POLE. SAMO NAM NIE UROSNIE.
dobra wdzialam piekne zielone gumaiaki i zolte rekawiczki i ide.

już od samego poczatku naszej pracy w polu podzielilismy zadania.

Stary wyjal spawarke, maske spawalcza i dluto do klocia w betonie.
Zajal się on bowiem tzw naszym zywym inwentarzem.
Bowiem Plutek nasza psinka do ranny przyloz w chwili naglej slabosci i powiewu wiosny zapragnal niuchnac czy tez posunac suke sasiadow przez kratki w plocie wiec nie zwazal za bardzo ze cos mu stoi na przeszkodzie typu kojec i se wyszedl.
Tak tak to tak wygladalo jak na filmach. szczebelki odgiete w ksztalcie psa owczarka – 56 w klebie .
Tak nasza slodka psinka wygiela sobie szczebelki, a jak się nie dalo wygiac to wyrwala z betonu i sobie wyszla.
luz.
wiec stary wczoraj odkuwal beton i spawal prety. luz.
Koty nie trafiaja do kuwety, pies wygina stalowe prety. Wiele talentow maja siersciuchy.

Dobra ja poszlam na pole.
Do ogrodu warzywnego.

no.

mam ten ogrodek ogrodzony taka siatka wysoka na 54 cm.
I ide nie. w jednej rece lopata, w drugiej grabie. i ide.
O czesc sasiad, mowie bo widze ze sasiad przechodzil wlasnie w oddali. boze.
Boze.
Nie zauwazylam tej siatki wokół mojego ogrodka.
nic a nic.
Kaloszek zielony mi utknal na wysokosci 47 cm i kurwa SRU.

Wjebalam się do ogrodka TWARZA.
Noga zostala po drugiej stronie.
matka ziemia szczelnie pokryla moja twarz
Łopata z rezonanasem wbila się 3 cm od mojego uda.
luz.

Pomimo tego niepowodzenia i rozdartych spodenek i lekkiego chrzestu piaseczku WSTALAM.
I POSZLAM DO DOMU.

MATKA NATURA WYRAZNIE DALA MI ZNAK ZE NIE CZAS DZIS NA SADZENIE PATISONOW.
Lepiej dziecko idz i zrob cos dla siebie.
Nie mysl tak caly czas o innych, POMYSL O SOBIE NA BOGA.

To poszlam.
Minelam starego co spawal i poszlam.

Poszlam do lazienki.
Dobra mowie sobie zrobie sobie kapiel i pedicure.
Zyletka to pedicure.

umiem w koncu.
Dyplom mam z pedicure.

I sru.
Zacielam się w stope.

Ale już wiem. tak. ze jak się czlowiek zatnie w stope to nic nie pomaga. NIC.
Dyplom mam to wiem.

Wyszlam jakos z tej wanny bo przeciez normalnie smugi się robily takie jak w filmach co glowna aktorka podcina se zyly w wannnie i ona ta krew tak się rozpierzcha nie. Jak smietanka w kawie.
Dobra.
Prawie wogle nie nakapalam na podloge.
Owinelam sobie ta noge rolka papieru toaletowego i siedze z ta noga do gory.
Dobra .
Wolam starego ze musial by po mnie przyjsc i mnie gdzies zaniesc bo mi strasznie zimno ciagnie od tej podlogi.
Matko.

nie powiedzial nic.
Przemilczal.

Dalam se spokoj z reszta zabiegow kosmetycznych.
Wyraznie MATKA NATURA Z WYDZIALU KOSMETYKI NATURALNEJ DAJE MI ZNAKI ZE DZIS KONSTELACJA GWIAZD NIEWLASCIWA DLA PEDIKIRU.

Tak. i to już wszystko. W zasadzie.
Dzis nie mogę chodzic i mam siniaka na udzie ale przeciez w somalii jest glod a co minute umiera jedno tropikalne drzewo.
PFFFF

kjhfdkjfhkdbvdkvgfu

Stwierdzilam w piątek ze cos mi się stalo ze skora na rekach i wogle już się starzeje. i wogle już stara jestem.

i nie mam weny tworczej. nic a nic.

posadzilam pomidory i jeszcze wzeszly mi kabaczki.
i dotknela to wszystko zaraza w sobote rano.

przymrozki były.
matko swieta.

mama mi powiedziala: DZIECKO – TYLKO PRAWDZIWI RYZYKANCI I SZLENCY SADZA POMIDORY PRZED 15 MAJA.
super.
chociaz raz wreszcie zaszalalam.

poza tym jestem wyciszona i malancholijna.

weekend przezylam w sposób maksymalnie kobiecy.
stary wyjechal.
A my normalnie z soso to siedzialysmy w TOALECIE PRZY TOALETCE i dyskutowalysmy o zyciu.
Takie tam.
Soso wysypala sobie pol butelki brokatu na twarz twierdzac ze BROKAT JA USPOKAJA i zasnela na kanapie.
nie rzuca slow na wiatr. onie.

dobra. jak na brak weny tworczej to przyznacie i tak duzo.

mam pytanie natury czysto prywatnej.
czy ktos był w Keni i może mi cos powiedziec na tematy organizacyjne?

honej ajm hołm

zycie wrocilo do normalnosci.
walizki rozpakowane, pranie zrobione, koty wyglaskane.

nostalgia lekka mnie ogarnia ale walcze. poki co.
jak znam zycie i cykl kobiety to niedlugo przestane walczyc i po prostu się poddam. Ale luz.
nastapi to dopiero 19 maja. Mam wiec jeszcze 8 dni wolnego.
Od depresji.

Rozwazam gleboko sens chodzenia na urlopy. naprawde.
powrot jest tak ciezki i drastyczny ze nie wiem czy jest wogle sens chodzic i cierpiec dla tych marnych 14 dni na mauritjusie. doprawdy.

Kiedys pamietam poszlam na 3 tyg na urlop to potem zapomnialam numerow telefonow do zakladu.
zreszta i tak nie były mi potrzebne bo jak przyszlam z tego urlopu to mnie zdegradowano i generalnie super. Chcialas isc na urlop to masz. Trzeba ponosic konsekwencje swoich wyborow.

co jeszcze zapytacie.

pisalam pod koniec marca o ocenach corocznych pracowniczych. no.
zaczely się dzis.
z 1,5 miesiecznym opoznieniem.
oj wiem powiecie ze jestem wredna. Z jakim tam 1,5 miesiecznym!!!!
do 1,5 miesiaca brakuje jeszcze 4 dni. no.

Kolezanka z zakladu mowi ze mam sobie pomyslec o zelu do wlosow truskawkowym co sobie go zamowilam, to będzie mi lepiej.
A jak już bedzie mi strasznei zle to mam sobie zwizualizowac ze pracuje w hurtowni kosmetykow. to ma mi pomoc.

Żądna wrecz jestem pytan w stylu:
JAK CHCIALABYS UKSZTALTOWAC SWOJA SCIEZKE KARIERY
CZY ODPOWIADA CI ATMOSFERA W MIEJSCU PRACY
albo JAK REAGUJESZ W SYTUACJACH STRESOWYCH
lub JAK MYSLISZ CO MOŻNA ZMIENIC BY POPRAWIC TWOJA ORGANIZACJE PRACY.

kurwa zesz jego mac.
musze się napic wina przed ta rozmowa.
Czy można polknac tabletke, która była by rownoznaczna z wypiciem pol litra wina czerwonego???

hilfe

ps. podobno czesci wynalezli tabletke na kaca.
Troche kurwa pozno moi panstwo.

tsy oscypki

dobra.

w roznej kolejnosci było mniej wiecej tak:

1. podroz do zakopca jest jedna z bardziej czarujacych podrozy jakie znam.
niezaleznie od tego czy ma się ta kuszetke czy kurna caly wlasny pociag – można tej podrozy nie przezyc.
wpierw toczylysmy z siostra powazne rozmowy o zyciu na kortarzu bowiem jak wsiadlysmy do pociagu to wszyscy już spali.
no dobra. pogadalysmy do ktores tam i poszlysmy spac. Siostra napredce zmontowala soebie z bjustonosza moskitiere , która miala ja chronic przed cholera wie czym, no ale chyba przed wszami co podobno w kuszetkach legna się w RZESACH.
potem prawie zasnelysmy ale o 5 rano przyszedl kierownik pociagu i powiedzial ze pociag dalej nie pojedzie bo tory ukradli.
Wysiadlysmy wiec w Suchej Bez-Kickiej niezywe i pieknie woniejace najnowszym zapachem Żana Poula Kuszety.
No i tu nas szlag trafil bo te 78 km do zakopca niewiem jak mialysmy przebyc. pkp zaproponowala podroz wpierw pociagiem potem autobusem na odcinku SKRADZINYCH TOROW i potem pociagiem znowu. czyli ze jeszcze male 4h i już jestesmy w zakopcu.
poszlysmy wiec do konkurencyjnego pks który zawiozl nas w 2 godzinki do STOLICY TATR . Starszy pan co obok nas siedzial w tymze pekaesie uprzedzil, żeby zdjec butelki z polki bo będą latac pani po calym autobusie bo ten kierowca kiedys na tirach jezdzil.
rzeczuwiscie butelki spadly. Jasnowidz.

2. potem to już tylko było nudno. siostra kazala mi caly czas ogladac tefałen i drzemac.
nuda . boze i caly czas tak lalo ze moglysmy tylko isc do knajpy bo po gorach nijak nie dalo się chodzic. raz wylaczyli prad i to była tragedia bo telewizor nie chodzi wiec siostra zagonila mnie do spania. widok z okna mialysmy piekny. solarium w zakopanym maja wypasne. i poledwiczki z maselkiem czosnkowym tez. nuda.

3. na uwage jednak zasluguje regionalna karczma, która to dostarcza wielu atrakcji
turystom. w knajpie pracuja janosiki + ciotka Bronia.
CHATA ZBOJA SIĘ NAZYWA.
No wiec jak się chce tam wejsc to nie jest tak prosto.
jak janosiki slysza ze ktos się zbliza to zamykaja drzwi na zasowe. bo co. no.
na drzwiach jest napis PUKAC NIE KOPAC DZIĘKUJEMY.
dobra pukamy bo wiemy ze jest ciezko i wogle.
cisza.
pukamy jeszcze.
po minucie slychac zboja Jaska.
Otwiera – patrzy – i pyta CHOPY SĄ.??? (BO JAK SĄ TO CHOPY WCHODZE WPIERW A BABY CZEKAJA) my akurat bylysmy bez chopow wiec moglysmy wejsc WPIERW.
jak ktos wchodzi to wala metalowa skora niedzwiedzia w metalowy komin. WOGLE nie jest to glosne. nic a nic.
w chacie zboja jest glownie herbata ze spirytusem do picia. luz.
kelnerzy – janosiki lapia klientki za kolana a te kwicza z radosci i NIKT NIKOGO NIE POSADZA O MOLESTOWANIE.
w chacie zboja jak już wszyscy się napruja do nieprzytomnosci obcina się pana krawaty a pania staniki i wiesza się je na suficie. LUZ. Dla uwalonych w trupa derektorkow jest to tak przednia zabawa i wogle taki zwyczaj i swojsko jest i wogle boze chopaki jak się narabalismy i wiecie krawat mi obcieli hihihih hahahah heheheh . bardzo zabawne.
szczególnie jak jest to krawat który pani zona dala mezowi na rocznice a pan maz wraca ze szkolenia w zakopcu bez JEDWABNEGOKRAWATAPIEREKARDĘ.
Poza tym ciotka Bronia tez usluguje gosciom.
przynosi w jednym reku 6 litrowych kufli z piwem. LUZ.
a w drugiej rece ma metalowa tace. i po wylozeniu gosciom wszystkiegop z tej tacy ona ta ciotka bronia wali ta taca o ziemie. po 6 razie można się uodpornic.
naprawde taki niepowtaralny nastroj jest w chacie zboja….

narabani goscie np. podchodza do nas. w sensie ze jeden pan podszedl do siostry.
i jej mowi ze chetnie by z nia zgrzeszyl.
a siostra ze ma narzyczonego.
facet widocznie potraktowal to jako wyzwanie do licytacji i wypalil:
A JA MAM ZONE.
i siostra troche no z tym swoim argumentem no zwatpila.
matko spadlam ze stolka jak boga kocham.

mowie wam jakie jaja.

poza tym nuda.

bylysmy na dysce. boze. nic nie pamietam.
zupelnie nic.
i na zakupach glownie.
siostra oszalala przy pomaranczowych spodniach a ja przy rozowej torebce.
kwiczalysmy w przebieralni i nam się wydawala ze możemy przeciez chodzic w takich rzeczach bo mamy po 16 lat. przeciez.

poza tym toczylysmy wiele dyskusji takich ogolnych – o zyciu, o sensie istnienia, i o wychowaniu synow.

naprawde bardzo taki był ten wyjazd no relaksacujacy i czerpalysmy energie z gor i wogle no.

boze nie pytajcie mnie jak było dzisiaj rano.
proszę.

nic nie mowcie.

hilfe